Tak naprawdę to są nudne. To znaczy znam wiele bardziej pasjonujących zajęć, niż rozwiązywanie krzyżówek. Ale...
Wszystko jest wielkie lub małe jedynie przez porównanie.
(Jonathan Swift - "Podróże Guliwera")
Dokładnie tak. Jeżeli alternatywą dla rozwiązywania krzyżówki jest czynność dużo nudniejsza, to nagle wypełnianie tych pustych kwadratowych pól staje się fascynującym przeżyciem. No może trochę przesadziłem, ale w moim życiu bywały chwile, w których byłem gotowy oddać nerkę za dobrą krzyżówkę... Znowu przesadziłem.
Podsumowując, kiedy nie ma nic ciekawego do roboty, dobra krzyżówka nie jest zła.
Krzyżówki: kilka mniejszych i jedna duża
wtorek, 16 listopada 2010, pan_inc0gnito