Ja: Igor, a czemu ty stoisz w tym garnku???
Igor: A, to jest taka nanibowa rakieta, bo tak naprawdę to jest garnek, wiesz?. I to jest taki silnik, który się kręci, żeby rakieta wystartowała, i ja się też muszę kręcić, żeby ten smród z rakiety był dookoła jak się silnik odpala!
( dla wyjaśnienia: smród był również całkowicie nanibowy :)
sobota, 06 października 2007, bluetab70