Po kąpieli Igor zazwyczaj pozwala się wytrzeć, tym razem wywinął się z ręcznika jak piskorz i biega goły po mieszkaniu, dopingowany przez Starszą Siostrę. Każda próba złapania małego wija kończy się kolejną ucieczką, więc po kilkunastu minutach zabawy w kotka i myszkę Igor jest lodowaty, co zresztą zupełnie mu nie przeszkadza w urządzaniu nam kolejnych wersji toru przeszód . W końcu Tata podejmuje próbę negocjacji:
T: Igor, wkładaj piżamkę, bo zmarzłeś
Igor: Nie! nie jest mi zimno!
T: Jak to nie, masz już gęsią skórkę...
I: Nieprawda! Nie mam gęsiej skórki, tylko człowiekowatą!
środa, 18 kwietnia 2007, bluetab70