Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno.
ks Jan Twardowski
Owszem był doceniany. Wybitny kapłan, poeta. Jeden z Wielkich.
Mówił o wierze, nadziei, miłości. Mówił pięknie i jednoczesnie tak prosto.
Skromny, pogodny staruszek, tak mi się zawsze kojarzył.
Glemp nazwał go świętym.
I dlatego właśnie nie liczy się z jego wolą.
I dlatego trzeba pochować go w Świątyni Opatrzności Bożej.
kolejnej polskiej superprodukcji
na kurwa placu budowy
też mi szacunek
://
...
"Pamiętajcie, że Pan Bóg jest uśmiechnięty"
piątek, 03 lutego 2006, oliffkaa