cierpie na bezsenność
ale porankową...
najpóźniej 8 i nie mogę spać...
to dziwne... szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Marisa mogła spokojnie spać do 12/13, a później spać popołudniami :]
i dzień zaczynam od slima...
cudnie..
nie ma co;>
środa, 21 maja 2008, marisa_milleer