Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Aby dodać komentarz na tym blogu, musisz się zalogować. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

helenarotwand

Czesławko, Sztuczna lala do łóżka - trudno o tym myśleć, ale to działa. Robot w postaci pomocy domowej - jak najbardziej, bo chodzi o przydatność i pomoc w pracy. Ale szmaciano-plastikowe coś tylko do przytulania...? Co to ma dać?
Atojaxxi - to straszne co przeżyłaś i też nie mogę sobie wyobrazić, że trzymanie w ramionach martwego "dziecka" miałoby pomóc w terapii... Przecież ono nie ożyje od przytulania. Upiorne to wszystko. Pozdrawiam

2018/04/09 11:51:33

czeslawka

sztuczne piersi, usta, twarze, to dlaczego nie dzieci? Straszne to wszystko, ale to tylko powierzchnia zmian świadomości po przekroczeniu granicy naturalnej prawdy o człowieku, tak myślę

2018/04/07 19:38:35

atojaxxl

Kilka lat temu na jednym z kanałów Discovery oglądałam serię filmów dokumentalnych o lalkach reborn. Szczerze mówiąc rzadki mój włos jeżył się z przerażenia. Te wpatrzone w lalki kobiety, te pokoiki pełne ciuszków, wanienki, kosmetyki, zabawki, te części ciała dziecka - ciśnienie mi rosło, gdy patrzyłam, jak "artystka" wpina kolejne włoski w skórę głowy lalki jak żywej. Tamte opiekunki rebornów wyprowadzały je na spacery w normalnych wózkach. Jedna z nich miała kilka lalek z twarzami prawdziwych dzieci. Staram się zrozumieć ten fenomen, ale jakoś nie potrafię. Ludziom z dobrobytu w tyłkach się przewraca i tyle. I nikt mnie nie przekona, że to jest rodzaj terapii. Sama straciłam malutkiego synka i nie, nie chciałabym mieć lalki z jego buzią. Pozdrawiam serdecznie.

2018/04/07 18:16:09
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt