Jakiś czas temu zrobiłam listownik z makami. Tył i boki bejcowałam na teak, wnętrze pomalowałam na jasnożółto. Nakleiłam maki z serwetki, a potem przy pomocy szablonu umieściłam słabo widoczny złoty francuski napis. Na koniec całość postarzyłam Lacca Scurente i polakierowałam na półpołysk.
Na zupełnie inne biurko zrobiłam pudełko na karteczki i długopisy. Jest seledynowe z białymi różami, cieniowanymi wokół. Wewnątrz bejcowane na ciemną zieleń.
A teraz robię kolejne takie pudełeczko. Doprowadziłam do pewnego momentu i czeka. Nie, żebym nie miała pomysłu. Wprost przeciwnie - mam ich za dużo i nie wiem, który wybrać. W takim wypadku trzeba rzecz odłożyć i poczekać na olśnienie, wtedy na pewno wyjdzie ładnie (taką mam nadzieję:-))
czwartek, 07 maja 2009, 1.hanutka