No tak, czosnek mam, spiryt tez sie znajdzie ale...nie mam z kim isc do lozka, wiec chyba jednak grypie podziekuje w tym sezonie ;)
Haneczka, dobrej, spokojnej nocki, buska :**
A może tak po kolei... dzisiaj czosnek, jutro czosnek, pojutrze czosnek, a potem tylko seks:)
2009/11/10 00:00:14Haniu skoro gardzisz spirytusem :) to polecam grzane winko z goździkami!!! A koleżance blogerce mogłaś dzisiaj zaserwować pyszną sałatkę brokułową z czosnkiem- wtedy pachniałybyścieobie :) dużo zdrówka!
2009/11/09 22:52:08Seks i czosnek może być lekarstwem, pod warunkiem że nie jest jednocześnie zażywany.
2009/11/09 21:56:57Miksturą czosnkowo-miodowo-cytrynową leczyłam się dwa lata temu. Skutek był nie do końca pozytywny! Może za mało czosnku???
Ale Ślubny się wtedy wyniósł z sypialki!
Dobrego tygodnia, miłego spotkania, szybkiego powrotu do pełnej formy! :))
2009/11/09 16:39:50Ja się staram przebywać jak najwięcej na świeżym powietrzu, nawet wczoraj byłam chwilę na rowerze. A do sklepu idę na piechotę, nawet i 2km tam i 2km nazad(zależy do którego sklepu idę). Poza tym po wymianie okien mimo zimna nie trzeba włączać kaloryferów. Tym lepiej znoszę zimno, bo jestem przywyczajona do lekkiego chłodu. No i unikam kazlącozakatarzonych ;)
2009/11/09 15:58:01 Nie zaniedbam
Mnie grypa więc już nie groźna,
zapoznam się z tymi doświadczeniami.
W każdą noc zatem można,
kochać się z dziewczynami.
W każdą nockę z inną oczywiście,
aby zapobiec grypowym mutantom.
Grypa nie złapie; źle nie myślcie...
jak on może..."to, czy tamto" ?!
W.
kochana, spirytus z czosnkiem, sałatka z czosnkiem i seks z czosnkiem - wszystko oczywiście we dwoje :):):):)
2009/11/09 12:02:43Nacieranie od środka? Dobre, ale nie w postaći spirytusu, u mnie najwyżej w postaci winka.
2009/11/09 11:16:36Hanula, czosnkiem ja też zionę, a spirytus nie wysuszy Ci skóry bo to ma być nacieranie 'od środka';))))))
2009/11/09 08:33:11