Mono bo monochromatycznie.
Stereo bo 2 w 1 :)
Rzadko zdarza mi się zrobić tyle czarno-białych zdjęć z jednej sesji. Tym razem wydawało mi się, że taka stylistyka będzie dobrze pasować.
Mała dziewczynka już się wyprowadziła z tego brzuszka, a ja nie mogę się doczekać sesji noworodkowej.
Więcej o sesjach ciążowych tutaj
niedziela, 24 stycznia 2010, blue.crayon