na specjalne życzenie jak ptak podniosę głowę.
dostałbym za to okruch między taflą
białą a ciepłą - nie musiałbym widzieć
to samo co wszyscy,
nie musiałbym robić
tego co inni.
u zbiegu szyb, jest szczelina,
dom w dom i droga za ogrodzeniem.
i kiedy zapieje nowiutki kogut,
będę mógł spać - zakręt schowa mnie
na zawsze.
poniedziałek, 29 listopada 2010, sneiik33