losuję numer, jak zapałki.
wdech, centrum, wydech.
Carrisime ,
ja naprawdę wiem co zrobisz, zanim
to zrobisz. jako pierwszy poruszacz,
podsunąłeś mi dziwne źródło strachu
i nigdy nie przyznasz, że w nim
wymyśliłeś pochyły początek.
w końcu i tak strąci się cała główka,
chwiejna na żałość - ale zanim
znieruchomieję, wybiorę numer na
szybkim dostępie.blue line - 3,14
oddechu za połączenie.
widzisz Carrisime,
nie tracę głowy. sprawdzam tylko,
czy jesteś jeszcze po tamtej stronie.
czwartek, 18 listopada 2010, sneiik33