...przejechalem dla Niej cala Polske, a Ona mnie zostawila...Teraz wrocilem. Nikomu nie zycze takiego powrotu do pustego domu. Na scianach na zdjecie. Zostanie. Narazie. Bo czekam. Chciala czasu wiec dam ale nie dlugo. Na pewno dlugo nie dam jej w glowie. 1 sierpnia sie zbliza i to bedzie ta data. Przygotuje WSZYSTKO na wieczór... Albo zapuka i to bedzie nasz wieczór albo to bedzie juz tylko moj wieczór i w glowie pojde dalej. W sercu nie wiem. Zobaczymy.
Znowu okazalo sie ze jestem "za trudny"...
A Dąbrowska juz mnie wkurwia, a przeciez takie ladne te piosenki...
Sprobuje zasnac. do widzenia, dobranoc. dobranoc.
poniedziałek, 28 lipca 2008, pandiogenes