Jest piątek trzynastego. Za oknem pochmurnie. Bałtyk zasyfiony. Generalnie aura nie sprzyjająca dobremu samopoczuciu.
Nienawidzie sam jesc. Nie cierpie tego. Czesto jestem na to skazany. Niech zyje telewizja, internet, kompuetry i teleiwzory!
Co jeszcze? aha, Ta, co mówi ze dla mnie wszystko zmienia sie albo nie ma czasu. Kiedys tez miala malo ale znajdywala na slow pare, ktore tu mnie samego trzymaja w calosci. Umiala sparwic ze czulem sie najwazniejszy, wiedzialem ze jej zalezy, ze sie stara. Teraz niby wiem, a nie jest tak jak kiedys...
Czas pokaże... (nie lubie tak mówic)
piątek, 13 czerwca 2008, pandiogenes