Czy już mówiłem że Firefox rządzi i dominuje?
Zadanie: trzeba zrobić load-test aplikacji webowej. W tym celu należy skonstruować kilka typowych scenariuszy interakcji przeglądarki z serwerem. Najlepiej użyć do tego narzędzia które wystawia własne proxy HTTP i rejestruje całą komunikację pomiędzy przeglądarką i serwerem. Ustawiamy proxy HTTP w przeglądarce na maszynę z narządkiem, klikamy, klikamy i cała robota z głowy.
Problem: Nie można włączyć na stałe ustawień proxy w przeglądarce i o nich zapomnieć z dwóch powodów. Po pierwsze, narzędzie rejestrujące ruch jest zbyt powolne i strasznie kasuje tzw. "user-experience" przeglądania. Po drugie rejestruje wszystko jak leci, a mnie nie interesuje zapis jak przeglądam playboy.com ;) (Wiem, wiem, narzędzie ma filtry, tylko nie chce mi się wypalać czasu na ich konfigurowanie i ciągłe podrzeźbianie - wolę proste włącz/wyłącz). Gdy do tego doda się że włączenie/wyłączenie ustawień proxy jest dość żmudne (minimum 5 kliknięć w różne menu/dialogi/przyciski) to praca zaczyna być niewygodna.
Rozwiązanie: Włączamy na zakładce about:config, w filtr wpisujemy "proxy", po czym wyszukujemy zmienną "network.proxy.type". Ustawienie jej wartości na 1 powoduje, że przeglądarka zaczyna używać lokalnych ustawień proxy, zaś na 0 że wszystko idzie "w Internet".
Nie jest jeszcze doskonale, ale już DUŻO LEPIEJ.
Kierunki badań: W momencie jak znajdę jakąś dokumentację jak zmienić wartość tej zmiennej z JavaScript'u, dorobie przycisk na toolbar'a. Wtedy będzie już całkiem miodnie.
UPDATE: No i znalazłem. Zakładamy zakładkę, nadajemy jej nazwę (np. "Toggle proxy") i w pole adres wpisujemy:
javascript:if (navigator.preference("network.proxy.type") == 1) {
navigator.preference("network.proxy.type", 0); alert("Proxy is off");
} else {
navigator.preference("network.proxy.type", 1); alert("Proxy is on");
}
środa, 30 listopada 2005, geek1