Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

AmiWawa - Raport

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Duracel1974, *.dynamic.chello.pl

Panie Konrad z Execa...

...niby wasz spor z Grzegorzem z PPA byl tu toczony juz dawno, ale teraz z racji zblizajacego sie kolejnego AmiWAWA przypadkiem sie na niego natchnalem i pomyslalem, ze jednak cos napisze od siebie.

Od razu moze wyjasnie, ze bylem na zeszlych, dwoch AmiWAWA, wybieram sie na najblizsza. Jestem takze stalym bywalcem PPA, choc na Execu tez bywalem, ale atmosfera jest tam dosyc... hmm jakby to powiedziec delikatnie? Ekstermistyczna?

Żeby było bardziej groteskowo i absurdalnie powiem, że generalnie zgadzam się z większością twoich poglądów (może poza zbytnim optymizmem co do X1000 i dżichadowską postawą względem oponentów). Wedle waszych podziałów (PPA vs Exec) to powinienem być bardziej Execowski niż "niebieski" z tego powodu, że ideowo bliżej mi do Amiga OS niż do MorphOSa.

Jednak mimo to co powyżej, to chciałbym zwrócić ci uwagę na kilka spraw.

Po pierwsze, jeżeli nie chceci odstraszać ludzi z Execa, to musicie diametralnie zmienic polityke moderatorow. Ostatnio dostalem chyba nawet od ciebie ostrzezenie o banowaniu tylko dlatego, bo wykpilem chora wojne pomiedzy PPA i Exec. I żebym jeszcze obstał po stronie PPA, to rozumiał bym rozdrażnienie, ale wy tam się zachowujecie (przynajmniej administracja) jakbyscie albo mieli jakies kompleksy, albo byli na prostej i krotkiej dordze do wspomnianego dżichadu. Mam nadzieje, że nie będziecie podżynać gardeł innowierom, bo mimo ideowych zbliżonych poglądów co do Amigi, czuł bym się conajmniej nieswojo. Powinniście także zastanowić się nad zmianą layoutu strony, bo wygląda trochę odpychająco zupełnie jakby była wersją roboczą.

Po drugie, twoj bojkot AmiWAWA jest zupełnie irracjonalny. Jak to mówi stare powiedzenie: nieobecni nie mają racji, bo nie mają głosu. Jeżeli nie stawiasz się na imprezie, to mało kto będzie ci współczuł i się z tobą integrował w oburzeniu, bo to nie te czasy. Zamiast konkurencyjnie naświetlić zalety i rozwój Amiga OS po prostu olałeś ludzi, a ja, jako człowiek którego nic a nic nie interesuje w Pegasosach, Sam'ach oraz MorphOS, z miłą chęcią bym posłuchał jak sprawa wygląda z Amiga OS 4.1

Po trzecie, zamiast patrzec w dosc abstrakcyjny projekt X1000 powinniscie w ramach wiekszego realizmu i tego czym w dzisiejszych realiach moze byc Amigą, patrzeć z większym optymizmem w projekt NATAMI i wspierać go jako środowisko ile się da. Dobrym pomysłem było by ponowne przyciągnięcie do NATAMI choćby takich ludzi, którzy robili "Husarię" na klasyki, a zaniechali jej z powodu upadku rynku amigowego.

Życzę większej pokory i lepszej logstyki oraz PR w sprawie promowania Amiga OS i zachęcania ludzi do Amigi.

2011/03/14 10:35:16

valwit.net


Dlatego, że są to komputery Amiga. Firma, które je produkowała miała prawo do posługiwania się nazwą "Amiga One" lub "AmigaOne" w zależności od własnego widzimisię.


"amiga one" czy "amigaone" owszem, ale nie amiga.
45/147/1.html

Czym Ty poprzesz swoje słowa?

To co sam napisales wystracza. Z "AmigaOne" niezaleznie od spacji, jest taka Amiga jak Sonixa Sony

2010/04/14 19:48:49

Gość: GumBoy, *.chello.pl

Bardzo drogi lub (a czasem "i") przestarzały sprzęt pozostał ;)

2010/04/07 17:44:05

Gość: segtracker, *.dynamic.gprs.plus.pl

Bardzo drogi lub bardzo przestarzały sprzęt, kilka systemów operacyjnych, ostatnia garstka ostatnich wciąż wiernych Amidze - ale podzielona i śmiertelnie z sobą skłócona...

Niewiele zostało z dawnej Amigi.

2010/04/07 17:34:04

Gość: cts, 195.112.7.*

juz sie balem, ze nie mozna dodac wiecej komentarzy... moda na sukces przy tym watku wymieka ;]

2010/04/07 02:38:12

Gość: Widz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Mi się wydaję tak patrząc z boku, że Bielski rozpoczyna dzień od porannej masturbacji z płytą cd systemu AmigaOs.


Ktos go powinien wysłać do psychiatry bo za chwilę ze sowim psychicznym fanatyzmem zacznie zagrażać sam sobie i otoczeniu.

2010/04/06 22:44:08

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@to ja, mrumru.net

może wyjasnisz mi parę kwestii

Tobie? To znaczy komu? Na razie występujesz jako anonim, który boi się podpisać pod swoimi komentarzami. Jak się podpiszesz to może Ci wyjaśnię. Na razie zostaniesz zignorowany, bo na więcej nie zasługujesz.

2010/04/05 11:36:03

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@valwit

Dlaczego nazywasz Amigami komputery AmigaOne, majacymi z Amigami wspólną tylko pierwsza częśc nazwy? AmigaOS 4.1 nie działa na Amidze 1200, czy 4000 więc po co te kłamstwa?

Dlatego, że są to komputery Amiga. Firma, które je produkowała miała prawo do posługiwania się nazwą "Amiga One" lub "AmigaOne" w zależności od własnego widzimisię.

Na poparcie moich słów dokument sądowy, z którego możesz to dokładnie wyczytać.

docs.justia.com/cases/federal/district-courts/washington/wawdce/2:2007cv00631/143245/147/1.html

Czym Ty poprzesz swoje słowa?

2010/04/05 11:31:44

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewski

Tak więc brak w systemie interpretera języka ARexx w niczym nie zmniejsza możliwości pełnego wykorzystania dostępnych aplikacji.

Zmniejsza, bo nie uruchomisz na MorphOSie skryptów ARexxa, które niejednokrotnie ułatwiają lub przyspieszają pracę. System Amigi to potrafi. MorphOS nie potrafi. W pełni amigowego oprogramowania na MorphOSie nie wykorzystasz. Samo uruchomienie programu to jeszcze nie wszystko.

2010/04/05 11:28:58

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Kaczus

Tak wygląda Twoje porównanie.

To było Twoje porównanie odnośnie systemu Amigi. Gdy do tworzenia systemu Amigi zaproszono deweloperów, którzy przenieśli swoją pracę do systemu to jest to źle. Gdy innych deweloperów zaproszono do tworzenia systemu MorphOS i oni przenieśli do niego swoją pracę to już jest dobrze. Dlatego napisałem, że to brak obiektywności z Twojej strony.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał

Czas kiedy Hyperion przejął kod źródłowy AmigaOS i czas kiedy Ty dostałeś Pegasosa z uruchamiającym się systemem to różne czasy. W czasie, gdy Hyperion dostawał kod źródłowy AmigaOS to system MorphOS nie działał na Pegasosie, a w dodatku nie działał w ogóle samodzielnie bez wspomagania elementami systemu Amigi.

2010/04/05 11:24:18

Gość: to ja, *.net

Konradzie, skoro zgrywasz takiego świętoszka, to może wyjasnisz mi parę kwestii jakie nasuwają mi się po lekturze twojej poczytnej stronki:

- zbierałeś kasę aby wspomóc portowanie Timberwolfa, dlaczego robiłeś to nielegalnie. nie zgłaszając do skarbówki publicznej zbiórki pieniędzy? Gdzie jest rozliczenie tej kasy? Czy nie pownieneś w związku z tą akcją zapłacić jakiś znaczków skarbowych czy czegoś? Bo jeśli miałbyś taki obowiązek a tego nie zrobiłeś to w zasadzie kantujesz na podatkach.

- na twojej stronce poświęconej Amidze pojawiają się roznegliżowane panienki w reklamach bielizny. Nie chciałbym aby np. mój 10 letni syn interesujący się Amigą (to rodzinne :) oglądał tego typu rzeczy. Zdajesz sobie sprawę że przed wejsciem na exec.pl powinna być weryfikacja wieku i być może w tej chwili łamiesz prawo?

2010/04/03 16:28:21

Gość: to ponownie ja, *.net

odnosze wrażenie że Konrad jedynie żeruje na pamięci Amigi reklamując ten śmieszny AmigaOS4 - którego jest beta testerem jak pisze - i swoją stronkę. A kaska z reklam pewnie leci... i tu mamy prawdziwy powód dlaczego tak się wścieka. Jak stare przysłowie mówi: jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.

2010/04/03 15:21:40

valwit.net

"AmigaOS 4.1 wyszedł w 2008 roku na Amigę."

Dlaczego nazywasz Amigami komputery AmigaOne, majacymi z Amigami wspólną tylko pierwsza częśc nazwy? AmigaOS 4.1 nie działa na Amidze 1200, czy 4000 więc po co te kłamstwa?

"Zapowiedziany jest nowy model komputera Amiga X1000 "

i znowu łżesz bo ta odgrzana płyta developerska (p.a semi pwrficient evaluation kit) tez ma sie nazywac AmigaOne a nie Amiga. Więc po co te kłamstwa?

2010/04/03 15:14:05

Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*

Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Nie po raz pierwszy Konradzie okazuje się, że Twoja wiedza o MorphOS-ie jest nikła, czego efektem jest pisanie dyrdymałów. Tzw. porty ARexxa w programach nie są przywiązane do tego języka, ta nazwa jest myląca. Wydawać komendy programom można z poziomu dowolnego języka programowania, niekoniecznie języka skryptowego. Osobiście robiłem to w języku C, pisałem też skrypty w Pythonie wzbogaconym o współpracę z portami ARexxa, że pozostanę przy tej historycznej nazwie. Tak więc brak w systemie interpretera języka ARexx w niczym nie zmniejsza możliwości pełnego wykorzystania dostępnych aplikacji. Oskryptować je można w dowolnym języku wyposażonym w adekwatne rozszerzenie (w C czy asemblerze można to robić bezpośrednio).

2010/04/03 14:43:28

Gość: Kaczus, 78.8.192.*

[jeszcze raz - pomylilem otagowanie i nie wyróżniło, więc, żeby lepiej się czytało]
@Konrad

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach.


Jeśli na Aminecie znajdziesz, albo gdziekolwiek indziej dostępną wersję MUI albo CGX-a dostępną w MorphOS-ie to będziesz nie lada wyczynowcem... Tak wygląda Twoje porównanie. Do niczego nie przystaje. No ale świetnie brzmi, bo mozna sobie powymieniać różne nazwy, tylko, że to o niczym nie świadczy...


MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.


Na razie jedyne banialuki, jakie wszędzie jesteśmy zmuszeni czytać płyną spod twoich palców. Sam zresztą powinienes pamiętać, jak po tym jak Hyperion podjął się prac nad nowym AmigaOSem było ciężko zdobyć źródła do tego AmigaOS-u. O czym było pisane na portalach i listach dyskusyjnych niejednokrotnie. W końcu się udało, tylko co z tego. Dodatkowo jak sobie wyobrażasz zapomnienie kodów morphosa i bazowanie na kodach natywnego AmigaOS przy przepisywaniu na nową platformę? Czyżby Hyperion nie napisał od nowa podstawowych partii kodu?


A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

A czy ktoś twierdzi coś innego? (Inna sprawa ile zabiegów kosztowało zdobycie praw do systemu - za równo ze strony Hyperionu, jak i oszustw ze strony Amiga INC, żeby ich nie stracic - że tak przypomnę historie KMOS-a).


W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał, a że czas otrzymania Pegasosa 1 zbiegł się w czasie z awarią starej mojej Amigi, więc nie mogłem nawet za bardzo przenieść wtedy większości podstawowych danych z komutera na komputer, więc może nie ma co pisać nieprawdy?


Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Jeśli uznajesz się za wybitnego znawce AmigaOS-u i nie potrafisz rozróżnić portu Arexxa od języka Arexxa (na to wskazywałoby to zdanie) no to chyba za bardzo nie mamy o czym dyskutować panie Ekspercie.......

2010/04/03 09:55:18

Gość: Kaczus, 78.8.192.*

@Konrad

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach.

Jeśli na Aminecie znajdziesz, albo gdziekolwiek indziej dostępną wersję MUI albo CGX-a dostępną w MorphOS-ie to będziesz nie lada wyczynowcem... Tak wygląda Twoje porównanie. Do niczego nie przystaje. No ale świetnie brzmi, bo mozna sobie powymieniać różne nazwy, tylko, że to o niczym nie świadczy...


MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.


Na razie edyne banialuki, jakie wszędzie jesteśmy zmuszeni czytać płyną spod twoich palców. Sam zresztą powinienes pamiętać, jak po tym jak Hyperion podjął się prac nad nowym AmigaOSem było ciężko zdobyć źródła do tego AmigaOS-u. O czym było pisane na portalach i listach dyskusyjnych niejednokrotnie. W końcu się udało, tylko co z tego. Dodatkowo jak sobie wyobrażasz zapomnienie kodów morphosa i bazowanie na kodach natywnego AmigaOS przy przepisywaniu na nową platformę? Czyżby Hyperion nie napisał od nowa podstawowych partii kodu?


A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

A czy ktoś twierdzi coś innego? (Inna sprawa ile zabiegów kosztowało zdobycie praw do systemu - za równo ze strony Hyperionu, jak i oszustw ze strony Amiga INC, żeby ich nie stracic - że tak przypomnę historie KMOS-a).


W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał, a że czas otrzymania Pegasosa 1 zbiegł się w czasie z awarią starej mojej Amigi, więc nie mogłem nawet za bardzo przenieść wtedy większości podstawowych danych z komutera na komputer, więc może nie ma co pisać nieprawdy?


Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Jeśli uznajesz się za wybitnego znawce AmigaOS-u i nie potrafisz rozróżnić portu Arexxa od języka Arexxa (na to wskazywałoby to zdanie) no to chyba za bardzo nie mamy o czym dyskutować panie Ekspercie.......








2010/04/03 09:50:19

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Kaczus

Bo obiecany system na PPC (miał pojawić się chyba pod koniec 95 roku) nie pojawił się.

Amiga z układami AAA też się nie pojawiła, a w przeciwieństwie do systemu PPC był nawet działający prototyp. Tak się potoczyła historia Amigi.

Za to pojawiały się kolejne wersje amigaos w postaci zlepku programów dostępnych na aminecie, za nieciekawe pieniądze z obietnicą, że jak się sprzeda amigaos 3.5 w okreslonej ilości, to pojawi się mityczny AmigaOS4 na PPC.... AmigaOS 3.5 sprzedał się tak jak zakładano i zaraz później pojawił się amigaos3.9 z drobnymi poprawkami i kompilacją oprogramowania z aminetu za chore pieniądze...

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach. Cały system MorphOS to są zlepki kodu różnych autorów. Często zlepki darmowego oprogramowania za które później pod postacią MorphOSa trzeba zapłacić więcej niż za oryginalny system Amigi. A Ty jeszcze piszesz, że cena AmigaOS była nieciekawa lub chora. Nigdy cena oryginalnego AmigaOS nie była tak wysoka jak cena systemu MorphOS nazywanego potocznie "amiga-like" lub "wannabe AmigaOS" lub po prostu "podróbką".

Zresztą MorphOS mógł stać się nową wersją AmigaOS

MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.

tyle że zaproponowano chore warunki w zamian nie dając za dużo

A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

bo do czego w momencie działającej wersji nowego systemu mogłyby się przydać kody amigaos-u?

W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić. Nawet dzisiaj MorphOS musi korzystać z języka skryptowego ARexx, bo nie posiada takiej funkcjonalności w swoim systemie. Deweloper Kraszewski pisząc o wspaniałej kompatybilności z systemem Amigi oczywiście nie wspomniał o tym ani słowa. Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

2010/04/02 12:54:03

Gość: Kaczus, *.internetdsl.tpnet.pl

@byłyamigowiec
problem pojawił się w momencie jak ludzie, którzy zamiast rozwijać AOS zaczeli pisać MorphOS'a, AROS'a i Bóg wie co jeszcze...


A teraz zadaj sobie pytanie, dlaczego zaczęli pisać? Bo obiecany system na PPC (miał pojawić się chyba pod koniec 95 roku) nie pojawił się. Za to pojawiały się kolejne wersje amigaos w postaci zlepku programów dostępnych na aminecie, za nieciekawe pieniądze z obietnicą, że jak się sprzeda amigaos 3.5 w okreslonej ilości, to pojawi się mityczny AmigaOS4 na PPC.... AmigaOS 3.5 sprzedał się tak jak zakładano i zaraz później pojawił się amigaos3.9 z drobnymi poprawkami i kompilacją oprogramowania z aminetu za chore pieniądze... To są przyczyny powstania drogi nieformalnej... Zresztą MorphOS mógł stać się nową wersją AmigaOS, tyle że zaproponowano chore warunki w zamian nie dając za dużo, bo do czego w momencie działającej wersji nowego systemu mogłyby się przydać kody amigaos-u?

2010/04/02 08:58:15

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@OlaHughson

I przestań wreszcie rozsiewać swoje paranoiczne przesłanie prawdy o wojnie systemów

Jeśli Ci to sprawi przyjemność to mogę skłamać i napisać, że nie ma żadnej wojny systemów. W wyniku połączenia stron rozwijany będzie wyłącznie jeden system AmigaOS. Wszyscy deweloperzy doszli do porozumienia. W ciągu miesiąca ma być wybrana najlepsza droga rozwoju systemu. Do AmigaOS zostaną wybrane i dołączone najlepsze rozwiązania. Nadmiarowi deweloperzy będą wykorzystani do przeportowania niezbędnego Amidze oprogramowania. W pierwszej kolejności planowany jest port pakietu OpenOffice. Deweloperzy systemów AROS i MorphOS są bardzo szczęśliwy, że od teraz będą mogli rozwijać jeden wspólny AmigaOS. Wszystkie dawne zatargi odchodzą w zapomnienie. Nieoficjalnie wiadomo, że kolejna wersja AmigaOS będzie miała pełną ochronę pamięci, śledzenie zasobów, wsparcie dla procesorów wielordzeniowych i ma wspierać najnowsze technologie, np. OpenGL 4.0. Nie ma mowy o żadnej wojnie systemów. Nowa Amiga w wyniku połączenia sił ma podjąć realną walkę z platformami Windows i MacOS.

Zadowolony?

2010/04/01 17:54:06

Gość: OlaHughson, *.chello.pl

@konrad

Tyle, że nie widać tej uprzejmości. A powinna emanować, niczym światło ze Słońca! Tyle się przecież mówi o tym aby przestać ze sobą walczyć!

Widzisz, ale tu chodzi o dostęp. O wiele sensowniej jest tworzyć system mając urządzenie pod ręką, niż wiedząc, że "ma być x GB pamięci, układ z takimi a takimi rozkazami". Nie powiedz mi, że świerszczyki są lepsze od nocy spędzonej z kobietą ;)

I przestań wreszcie rozsiewać swoje paranoiczne przesłanie prawdy o wojnie systemów, bo brzmisz niczym Tyara Elżbieta Gas, każąc punkąć się w czoło, dużą patelnią, aby było słychać puknięcie. I wydzielasz negatywną energię wielkości samochodu cięzarowego.

2010/04/01 17:16:58

Gość: Konrad, 94.75.118.*

Dla osób z nadmiarem czasu dokumenty sądowe o których wspominałem. Możemy z nich wyczytać czy Hyperion ma prawa do nazwy "AmigaOS" czy "Amiga OS". Czy firma Amiga może użyć nazwy "AmigaOS" lub "Amiga One" oraz wiele innych ciekawostek związanych z Amigą, jej znakami towarowymi i systemem operacyjnym Amigi.

docs.justia.com/cases/federal/district-courts/washington/wawdce/2:2007cv00631/143245/147/1.html

2010/04/01 16:13:13

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@OlaHughson

Drugi piekarz może pójść do uprzejmego właściciela skrzynki, zapytać o wymiary, a wtedy uprzejmy właściciel skrzynki je z pewnością poda i jeszcze zaoferuje pomoc przy wkładaniu chleba do skrzynki.

Wyśmiewasz użytkowników tego systemu WIEDZĄC, że nie maja mozliwości w tej chwili portować się na X1000, gdyż nie ma go w sprzedaży.

Powyższe zdanie pokazuje jak mało wiesz nie tylko o przenoszeniu systemów, to jeszcze o projekcie X1000. Tłumaczę. Portowaniem systemu nie zajmują się użytkownicy. Dotyczy to także systemów hobbystycznych, takich jak MOS. Komputer nie musi być w sprzedaży, żeby portować na niego system. Gdyby tak było, to by się wszystkie komputery pojawiały na rynku bez systemów operacyjnych. Jak wiemy komputery w sklepach systemy operacyjne już mają.

Ludzie od MorphOSa nie dlatego nie wspierają Amigi, że ich nikt nie lubi i nie chce, żeby wspierali Amigę. Oni nie wspierają Amigi, bo z Amigą konkurują. Twierdzą, że projektowanie i sprzedaż nowego komputera Amiga nie ma sensu i że lepiej oraz taniej jest zrobić konkurencyjny system działający na starych komputerach Apple.

2010/04/01 10:03:28

Gość: OlaHughson, *.chello.pl

@konrad :

Jeżeli mamy dwóch piekarzy i żelazną skrzynkę, i jeden z nich zna właściciela klucza do skrzynki - to on właśnie sprawdzi, czy bochenek jego chleba się zmieści, czy trzeba by upiec nowy, mniejszy. Ten drugi nie ma takiej mozliwości. Ten drugi to MorphOS. Wyśmiewasz użytkowników tego systemu WIEDZĄC, że nie maja mozliwości w tej chwili portować się na X1000, gdyż nie ma go w sprzedaży. Dane techniczne od producenta? Nie wydaje mi się.

Powyższa wypowiedź w skrócie : wykorzystujesz swoją przewagę, aby bić słabszego(?). Po angielsku to się ładnie nazywa 'bullying'.

2010/03/31 21:02:15

Gość: byłyamigowiec..., *.chello.pl

Witam. Chciałem tylko napisać, że popieram Konrada w 100%... praktycznie w każdym pojedyńczym zdaniu które pisze, choć nie siedzę w temacie głęboko bo z Amigą zakończyłem przygodę w latach 90...
Teraz trochę filozofii do której nie mam głowy więc nie liczcie na nic mądrego hehe Myślę, że z "amigowością" to trochę tak jak z "polskością". Niby są inne, podobno lepsze kraje, ale ja tu zostaje ;D Historia, dokładnie... to się liczy! -AmigaOS (workbench) zawsze będzie mi się kojarzył z Amgą i to ten system powinien być rozwijany!
Nie dość, że tak mało osób siedzi w tym temacie Amigi to jeszcze są podzieleni na grupy... . problem pojawił się w momencie jak ludzie, którzy zamiast rozwijać AOS zaczeli pisać MorphOS'a, AROS'a i Bóg wie co jeszcze... żeby ten rynek mógł się podnieść trzeba było zjednoczyć siły, pisać oprogramowanie, wspólnie coś.. a tak to co mamy? Garstkę programów na każdy z nich...a mogło być tak pięknie... wystarczyłoby, ze ludzie których i tak jest jak na lekarstwo, ludzie siedzący w temacie Amigi by się zjędnoczyli i wspólnymi siłami reaktywowali tą naszą ukochaną Amigę...Amigowcy łączcie się zamiast się kłócić!!! aha i myśle, że jest coś w tym, że morphowcy przyczyniają sie do upadku amigi... pozdro

2010/03/30 05:43:06

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@MadMan

Cóź, zatem MOS na klasyka jest jak na razie tak samo realny jak Timberwolf lub OS 4.1. Nie ma go i tyle.

Nie tak samo. AmigaOS 4.1 wyszedł w 2008 roku na Amigę. W styczniu tego roku wyszła aktualizacją AmigaOS 4.1 Update 1 również dostępna dla Amigi. Chociaż akurat nie dla tych najstarszych modeli. Z kolei projekt Timberwolf, czyli port przeglądarki Firefox dla Amigi został zapowiedziany i dość regularnie pokazywane są postępy prac. W przypadku nowego MOSa na Amigę nie ma systemu i nie ma nawet zapowiedzi, żeby kiedykolwiek w przyszłości miał taki zostać wydany. Każdy kto uważnie śledzi projekt MorphOS wie, że teraz targetem dla tego systemu nie są komputery Amiga tylko komputery Apple. To na komputery Apple teraz powstaje ten system i nowe wersje obsługują coraz więcej modeli sprzętu Apple. W tym roku obchodzimy rocznicę 25 lat Amigi. Zapowiedziany jest nowy model komputera Amiga X1000 i oczywiście w tym przypadku również nie ma jakiejkolwiek zapowiedzi, żeby system MorphOS mógł działać na takiej Amidze. System AmigaOS jak już wiemy jest obecnie testowany na nowej Amidze X1000.

2010/03/29 21:18:01

Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Cóź, zatem MOS na klasyka jest jak na razie tak samo realny jak Timberwolf lub OS 4.1. Nie ma go i tyle.

2010/03/29 21:06:23

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@MadMan

Na Amigę klasyczną ostatnią oficjalną wersją MOSa jest rzeczywiście, 1.45 sprzed 5 lat.

Dziękuję za potwierdzenie moich słów.

Niemniej działa na niej także wersja 2.3 sprzed nieco ponad pół roku, a być może i 2.4.

Jak to deweloperzy MorphOSa często mówiąi "dopóki nie zostało wydane to się nie liczy". Zresztą w tym przypadku to nawet nie ma zapowiedzi, że kiedykolwiek taka wersja będzie wydana. Ja Ci mogę powiedzieć, że używam Firefoxa pod AmigaOS, ale ponieważ taki program nie został oficjalnie wydany, to nie będę robił z tego wielkiego halo.

Podsumowując. Ostatni raz deweloperzy systemu MorphOS wsparli platformę Amigi 5 lat temu.

2010/03/29 18:57:31

Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

@Konrad:
Na Amigę klasyczną ostatnią oficjalną wersją MOSa jest rzeczywiście, 1.45 sprzed 5 lat. Niemniej działa na niej także wersja 2.3 sprzed nieco ponad pół roku, a być może i 2.4. Niemniej 2.3 widziałem na zrzutach ekranu.

2010/03/29 17:16:15

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@V0yager

Nazwa jest warta tyle, co ludzie przywiązani do marki oraz społeczności związane z ową marką. Hyperion kupując kukułcze jako od Amiga,Inc. będzie teraz musiał odpracować wiele lat, żeby przywrócić świetność nieźle już poobijanej Amidze

Masz rację. Czeka Hyperion ciężka praca. Ważna w tym przypadku jest pomoc społeczności amigowej. Ludzi, którzy testują oprogramowanie, zgłaszają błędy, portują nowy soft. Kupują nowe wersje systemu Amigi lub sprzęt.

Wciąż dostrzegam, że zarówno za AROS-em, MOS-em i AmigaOS siedzi masa fascynatów

Ponownie masz rację. Nikt nie neguje tego, że użytkownicy MOSa to fascynaci. Niestety mają odmienny cel od amigowców. Oni chcą rozpropagować swoją platformę i robią to często kosztem Amigi. W tym momencie stają w konfrontacji z amigowcami i ludźmi, którym Amiga leży na sercu.

ale do społeczności i radości z posługiwania się kawałkiem krzemu niektórym klonom Amig daleko.

Innej części społeczności daleko od zapijaczonych mord robiących burdy na imprezach scenowych.

A ostatnim strzałem w stopę będzie odcięcie się od życiodajnej emulacji 68k.

Czym szybciej Amiga pozbędzie się przestarzałych technologii tym lepiej. Chcesz Amigę z roku 1985 to włącz sobie emulator.

2010/03/29 10:23:07

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@to ja,, mrumru.net

Wuk, dowcip polega na tym że Kondzio nie był nawet na tej imprezie. Gówno widział, gówno wie i to gówno przez niego coraz częściej przemawia. Zadziwiające jest tednak to że nawet jego oddani betarycerze nie wdają się już w takie brednioseriale jak powyżej. Może wezmą przykład z Szamana i oleją Kondzia ciepłym sikiem,

Znowu nie starczyło moralnej odwagi, żeby się podpisać? Po takich imprezach jak AmiWaWa czy AmiParty amigowcy wychodzą z podniesioną głową, a Wy kolejny raz jako moralni przegrani.

2010/03/29 09:43:10

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Wuk

Ten Konrad to jakiś kosmita. Może ktoś by go wykasował.
Człowieku weź sie w garść idź po pomoc.


Bardzo mi przykro, że czujesz się bezradny wobec moich argumentów. Nic na to nie poradzisz. Musisz nauczyć się z tym żyć.

2010/03/29 09:38:54

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Krzysztof

I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.

System MorphOS nie miał od 5 lat aktualizacji dla platformy Amiga. W tym czasie powstawały nowe wersje dla komputerów Pegasos, Efika czy Apple. Nowym systemem dla Amigi to jest AmigaOS 4.1 Update 1. Został wydany 14 stycznia 2010 roku.

2010/03/29 09:36:58

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@GumBoy

Ale MorphOS działa na Amigach.

Działa bardzo stara wersja MorphOSa pierwszej generacji. Nowe wersje tego systemu na Amigi nie powstają od dobrych 5 lat.

Ostatnia aktualizacja systemu AmigaOS miała miejsce 2 i pół miesiąca temu. Jak to porównać z 5 letnim morphosem dla Amigi?

2010/03/29 09:33:41

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewski

Niemniej od roku 1994 do 2001 nie było kogoś takiego jak "developerzy systemu Amigi"

AmigaOS 3.5 wydany w 1999 roku i AmigaOS 3.9 wydany w 2000 roku to zapewne według Ciebie krasnoludki napisały. Dobrze wiesz, że w tych latach istniała firma posiadająca prawa do rozwoju AmigaOS i posiadająca zespół deweloperski oraz zespół betatesterów. Nie pisz więc kłamstw.

Czego najlepszym dowodem jest istnienie emulacji CyberGfx, pakietu MUI i innych takich jak AHI w obecnej wersji systemu AmigaOS 4. Poseidon się "nie załapał", co zaowocowało słabszym wsparciem dla urządzeń USB w AmigaOS 4 w porównaniu z MorphOS-em.

AHI jest standardem na Amidze. MUI, CGX i Poseidon nie były, nie są i nigdy nie będą.

2010/03/29 09:28:40

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewsk

Jest rzeczą powszechnie znaną, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz z AmigaOS 3 niż AmigaOS 4 ze swoim poprzednikiem.

Nie jest to ogólnie przyjęty fakt. Umiesz w jakiś sposób potwierdzić, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz? Są oczywiście programy, które działają na MorphOSie i nie działają na AmigaOS 4, ale nikt nie robił żadnych badań, który system jest bardziej kompatybilny z AmigaOS 3. Nie naciągaj więc redaktorze PPA i deweloperze systemu MorphOS faktów.

2010/03/29 09:20:34

Gość: V0yager, *.vbc.pl

Nazwa jest warta tyle, co ludzie przywiązani do marki oraz społeczności związane z ową marką. Hyperion kupując kukułcze jako od Amiga,Inc. będzie teraz musiał odpracować wiele lat, żeby przywrócić świetność nieźle już poobijanej Amidze (zobacz: sites.google.com/site/freeamiga/). Wyciągnąłem tylko jeden wniosek, który jest dla mnie ważny: to nie komputer świadczy o społeczności, ale społeczność buduje jego kult. Wciąż dostrzegam, że zarówno za AROS-em, MOS-em i AmigaOS siedzi masa fascynatów, ale do społeczności i radości z posługiwania się kawałkiem krzemu niektórym klonom Amig daleko. A ostatnim strzałem w stopę będzie odcięcie się od życiodajnej emulacji 68k.
W wypowiedziach użyłem wyłącznie luźnych myśli i moich dociekań. Oczywiście rozumiem jak łatwo jest komentować wybrane fragmenty i pomijać te najważniejsze (vide: mamy po kilkunastu latach ok. 4 razy szybszego klona Amigi z archaicznym systemem operacyjnym), niemniej trudno mi uwierzyć, że reprezentowane tu poglądy jednej z osób są oficjalnym stanowiskiem firmy Hyperion. Jeśli tak, pozostanę przy klasycznych rozwiązaniach. Niemniej pokuszę się o zadanie kilku pytań bezpośrednio osobom zaangażowanym rozwój (nie dyskusje) OS4. Ze względu na to, że dyskusja osiągnęła już poziom, w którym dowiedziałem się o własnej nierzetelności (oczywiscie jestem czlowiekiem i moge sie pomylic), zanim osiągnę poziom braku honoru, z mojej strony EOT.

Amiga rulez (zanim zabronią spontanicznie wykrzykiwać....)

2010/03/22 11:55:27

Gość: to ja,, *.net

Wuk, dowcip polega na tym że Kondzio nie był nawet na tej imprezie. Gówno widział, gówno wie i to gówno przez niego coraz częściej przemawia. Zadziwiające jest tednak to że nawet jego oddani betarycerze nie wdają się już w takie brednioseriale jak powyżej. Może wezmą przykład z Szamana i oleją Kondzia ciepłym sikiem,

2010/03/22 03:59:04

Gość: Wuk, *.adsl.inetia.pl

Dodam jeszcze, że impreza musiała być wyjątkowo udana skoro ten Konrad leje teraz na was tyle jadu :)

2010/03/21 23:13:07

Gość: Wuk, *.adsl.inetia.pl

Ten Konrad to jakiś kosmita. Może ktoś by go wykasował.
Człowieku weź sie w garść idź po pomoc.

2010/03/21 22:50:02

Gość: GumBoy, *.chello.pl

I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.

Nowym to nie, bo to stara wersja. Ale jest systemem Amigi skoro na niej działa, aczkolwiek nie jedynym. Linux uruchomiony na Amidze też jest jej systemem operacyjnym.

2010/03/21 22:05:57

Gość: Jaszczur, *.adsl.inetia.pl

Podziwiam Cię Konrad. Mnie już dawno puściłyby nerwy i albo bym tu nie wchodził, albo bym napisał coś niemiłego. Ty jednak nie tracisz rezonu.

Nie napiszę nic na temat, bo nie mam takich nerwów jak Konrad i nie zamierzam rzucać grochem o ścianę. Chciałem tylko dać znać, że nie każdy uważa Konrada za trolla, oszołoma czy co tam sobie jeszcze wymyślicie.

2010/03/21 21:47:12

Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl

Ale MorphOS działa na Amigach.

I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.

2010/03/21 21:40:57

Gość: GumBoy, *.chello.pl

Gdyby jeszcze obok stwierdzenia, że MorphOS nie jest AmigaOS'em i nie działa na Amigach,

Ale MorphOS działa na Amigach.

2010/03/21 21:23:50

Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*

Jest wiele przykładów na poparcie tej tezy, zaczynając od cytatu z artykułu powyżej, który wprowadza potencjalnych klientów w błąd.

O jeden wniosek za daleko. Ten artykuł nie został napisany przez członka MorphOS Teamu, z tego co wiem autor nie jest nawet użytkownikiem MorphOS-a. W związku z tym nie może być żadnym przykładem konkurencji. Wyjaśniłem już zresztą, że o nieuczciwej konkurencji ze strony MorphOS Teamu nie ma mowy.

Owszem, rozwiązania popularne, ale standardy amigowe wyznaczają deweloperzy systemu Amigi.

Teraz tak. Niemniej od roku 1994 do 2001 nie było kogoś takiego jak "developerzy systemu Amigi" i standardy wyznaczali co bardziej zaawansowani użytkownicy. Czego najlepszym dowodem jest istnienie emulacji CyberGfx, pakietu MUI i innych takich jak AHI w obecnej wersji systemu AmigaOS 4. Poseidon się "nie załapał", co zaowocowało słabszym wsparciem dla urządzeń USB w AmigaOS 4 w porównaniu z MorphOS-em.


2010/03/21 21:13:05

Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*

Mylisz się. Po podpisaniu dokumentów Hyperion dostał nie tylko prawo do sprzedaży systemu, ale przede wszystkim dostał w swoje ręce kod źródłowy całego systemu AmigaOS. Nie można rozwijać systemu AmigaOS nie posiadając jego wcześniejszego kodu źródłowego.

Fakty stanowią o tym, że jednak się nie mylę. Jest rzeczą powszechnie znaną, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz z AmigaOS 3 niż AmigaOS 4 ze swoim poprzednikiem. Mimo tego, że programiści MorphOS-a nie korzystali ze źródeł AmigaOS 3. Tak więc źródła nie są niezbędne, wystarczy dokumentacja plus obserwacja zachowania systemu.

pokazał, że były warte prawa do systemu AmigaOS (Amiga Operating System), prawa do nazw "Amiga One" i "AmigaOne", prawa do logo Boing. Naprawdę dużo warte.

Widać nie tak dużo, skoro w końcu Amiga Inc. oddała je za darmo.

Nawet nie spróbował podpisać kontraktu na rozwój systemu Amigi.

Oczywiście, że spróbował. Warunki kontraktu przedstawione przez Amiga Inc. okazały się jednak nieakceptowalne. Koszty ewentualnej batalii prawnej mogłyby po prostu zabić inicjatywę. Hyperion rzecz jasna nie powie, ile go kosztował proces z Amiga Inc., możemy jedynie przypuszczać gdzie byłby teraz AmigaOS 4, gdyby te pieniądze poszły na jego rozwój.

2010/03/21 21:03:10

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewski

Natomiast konkurowania o klienta nie można nazwać "działaniem na pohybel"

Gdy mowa o nieuczciwej konkurencji jak najbardziej można. MorphOS nie konkuruje z Amigą uczciwie. Jest wiele przykładów na poparcie tej tezy, zaczynając od cytatu z artykułu powyżej, który wprowadza potencjalnych klientów w błąd.

fakty są takie, że MorphOS bazuje na tym, co w świecie amigowym działo się do 2000 roku.

Zagalopowałeś się. MorphOS to przede wszystkim zlepek technologii, które nigdy nie były oficjalnym standardem w świecie Amigi. Na przykład CGX, MUI, Poseidon. Owszem, rozwiązania popularne, ale standardy amigowe wyznaczają deweloperzy systemu Amigi. A jak sam wyżej napisałeś MorphOS to nie jest AmigaOS.

2010/03/21 21:01:26

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewski

Do rozpoczęcia pracy nad nową wersją systemu nie są potrzebne licencje i dokumenty. Są one potrzebne w momencie wprowadzenia systemu na rynek.

Mylisz się. Po podpisaniu dokumentów Hyperion dostał nie tylko prawo do sprzedaży systemu, ale przede wszystkim dostał w swoje ręce kod źródłowy całego systemu AmigaOS. Nie można rozwijać systemu AmigaOS nie posiadając jego wcześniejszego kodu źródłowego.

a ile one były warte pokazał proces sądowy, który się potem ciągnął.

Ciągnął się to fakt, ale pokazał, że były warte prawa do systemu AmigaOS (Amiga Operating System), prawa do nazw "Amiga One" i "AmigaOne", prawa do logo Boing. Naprawdę dużo warte. Warto było o to walczyć.

MorphOS Team (a wtedy jeszcze jego zalążek) wykazał się zdolnością przewidywania.

MorphOS Team odpuścił sobie taką walkę na samym początku. Nawet nie spróbował podpisać kontraktu na rozwój systemu Amigi. Nie chciał się również dołączyć do Hyperionu, który posiadał taki kontrakt w ręku. Dzisiaj ludzie mówią o zjednoczeniu. Hyperion rękę do MorphOSa wyciągał, teraz niech MorphOS wyciągnie albo konkurujmy uczciwie dalej.

2010/03/21 20:52:00

Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*

Nie uważam, żeby ludzie konkurujący z Amigą i nie ukrywajmy, ale ludzie, którzy działają Amidze na pohybel mieli moralne prawo do tradycji Amigi.

Uważać sobie możemy co kto uważa ;-). Natomiast konkurowania o klienta nie można nazwać "działaniem na pohybel", bo w ten sposób dojdziemy do tego, że wszystkie sklepy spożywcze na moim osiedlu działają sobie wzajemnie na pohybel... O prawo moralne też możemy się spierać do wakacji, ale fakty są takie, że MorphOS bazuje na tym, co w świecie amigowym działo się do 2000 roku.

A wystarczyło zrobić imprezę ogólnokomputerową. Byłoby miejsce dla amigowców i morphosowców i pewnie wszyscy razem by się dobrze bawili, a nie byłoby żadnych podejrzeń, że ktoś kogoś wprowadza w błąd i żeruje na nieswojej tradycji lub marce.

Ależ na AmiWawie było miejsce dla amigowców i morphosowców i wszyscy razem dobrze się bawili. Nikt nie żerował na nieswojej tradycji ani marce. Niektórzy nawet pisemnie się od razu przyznawali do bycia użytkownikiem MorphOS-a, może widziałeś na zdjęciach. Specjalistą od podejrzeń jesteś tu Ty...

2010/03/21 20:49:11

Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*

Ludzie od MorphOSa rozpoczynając pracę nad systemem bez stosownych licencji i dokumentów, wykazali się cwaniactwem

Do rozpoczęcia pracy nad nową wersją systemu nie są potrzebne licencje i dokumenty. Są one potrzebne w momencie wprowadzenia systemu na rynek. Poza tym, Hyperion, co sugerujesz, rozpoczął pracę mając stosowne licencje i dokumenty, a ile one były warte pokazał proces sądowy, który się potem ciągnął. Jeżeli ktoś tu wykazał się cwaniactwem, to tylko panowie z Amiga Inc. vel KMOS vel Itec. MorphOS Team (a wtedy jeszcze jego zalążek) wykazał się zdolnością przewidywania.

jest to wstyd, że parę osób z takim wkładem w historię Amigi doprowadziło do sytuacji w której Amigę mają obecnie za największego konkurenta

MorphOS-a autorzy się wstydzić nie muszą. A jak mówi przysłowie "lepsze jest wrogiem dobrego".

2010/03/21 20:35:22

Gość: Konrad, 94.75.118.*

@Grzegorz Kraszewski

Poprzez bazę na jakiej powstał i ludzi, którzy go stworzyli.

Nie uważam, żeby ludzie konkurujący z Amigą i nie ukrywajmy, ale ludzie, którzy działają Amidze na pohybel mieli moralne prawo do tradycji Amigi.

Jeżeli chodzi o to, co padło w artykule, porozmawiaj z autorem artykułu.

Rozmawiałem, rozmawiałem. Był w ogóle zdziwiony, gdy mu podałem stronę do specyfikacji Amigi X1000. To są właśnie te imprezy typu "ami" co się powinno czytać jako "pseudo", gdzie przychodzą ludzie z zewnątrz i wychodzą z przeświadczeniem, że MorphOS działa na Amidze a jednocześnie nie dowiadują się nic o komputerze tworzonym na 25-lecie Amigi. Ty piszesz, że nie wprowadzałeś w błąd. OK, jestem skłonny Ci osobiście uwierzyć. Niemniej na podstawie relacji postronnej osoby nie zmienię zdania na temat imprezy "PseudoAmiWaWa". A wystarczyło zrobić imprezę ogólnokomputerową. Byłoby miejsce dla amigowców i morphosowców i pewnie wszyscy razem by się dobrze bawili, a nie byłoby żadnych podejrzeń, że ktoś kogoś wprowadza w błąd i żeruje na nieswojej tradycji lub marce.

2010/03/21 20:29:16
  1   2   3   4 następne
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt