Chyba sie starzeje bo czasami chciałabym móc wrócic do przeszłości. Być dzieckiem, ale nie takim w kolysce ale chciałabym wrócić do tych beztroskich chwil kiedy czyłam sie tak bardzo bezpiecznie. Wiem ze teraz tez tak może byc tylko ja musze zrozumieć ze juz nie jestem dzieckiem, teraz sama moge mieć dziecko i obdarzyc je opieką i miłościa jaka i ja zostałam obdarzona.
Chciałabym np. wracać od Ani wieczorem bo sie lista na VIVIe skończyła, jeździć do Doroty na kawe i śmiać sie z byle czego i marzyć, marzyć, marzyć. Teraz marzenia nabierają rzeczywistego obrazu. Teraz mogę więcej a jednocześnie nie moge nic. Nie mogę być dzieckiem. Teraz każda z nas musi pracować, chować dziecki i układać swoje własne życie. Wieć życzę nam powodzenia.
sobota, 03 grudnia 2005, fryza