No i już w domku. W Zakopanem było ... :-) pięknie. Może samo miasto nie jest tak urokliwe ale Tatery to jest coś. W ciągu kilku dni wypstrykałam prawie 3 klisze zdjęć. Spędziłam cudowny czas z moim Panem P....., ale .... jest pewne ale. On jest cudowny to nie o niego chodzi, a o mnie. Moje życie się zmienia radykalnie, ale ja chyba nie potrafie dorosnąć. Muszę przestać być dzieckiem.
niedziela, 29 maja 2005, fryza