Bardzo naukowo.
dr hab. Jerzy Klemens Kowalczyński - praca habilitacyjna z 2000 roku
Swobodny Tachion w teorii względności
Zagadnienie tachionu jest ujęte w rozprawie w trzech wątkach. Najważniejszy wątek jest oparty na dwóch ścisłych rozwiązaniach równań Einsteina-Maxwella, z których jedno jest rozwiązaniem specyficznie tachionowym. Rozwiązania te niezmienniczo określają taki punkt w czasoprzestrzeni (zdarzenie), który może być interpretowany jako punkt kreacji tachionu oraz całego tachionowego zjawiska. W rezultacie otrzymujemy realistyczny obraz takiego zjawiska. W oparciu o ten obraz, szczególnie w przypadku rozwiązania specyficznie tachionowego, formułuje się hipotezę o tym jak są produkowane tachiony. Wymagane przez nią warunki tej produkcji występują w atmosferycznych kaskadach i mogą być wytworzone przy lub w najsilniejszych zderzeniowcach, ale aby wykryć tachiony konieczne jest odpowiednie zaprojektowanie eksperymentów. Inny wątek poświęcony jest zagadnieniom tachionowych paradoksów przyczynowych i nadświetlnych układów odniesienia. Zagadnienia te są w rozprawie dokładnie przeanalizowane. Okazuje się, że nadświetlne układy nie istnieją w teorii względności. Trzeci wątek zawiera takie uogólnienie równania Kleina-Gordona, które kwantowym językiem opisuje ruch tachionu w zgodzie z opisami w ramach ogólnej teorii względności.
Uniwersytet Łódzki - Wydział Fizyki i Chemii
Słowa kluczowe:
teoria względności, fizyka teoretyczna, tachion, zderzenia wysoko-energetyczne
Klasyfikacja PKT:
Fizyka klasyczna i kwantowa. Mechanika i teoria pola. Teoria względności i grawitacji. Fizyka statystyczna. Termodynamika
Klasyfikacja KBN:
25- fizyka
Bibliografia:
- Kowalczyński J. K., Acta Physica Polonica 31 (2000) 523.
Strona należy do portalu N auka P olska http://nauka-polska.pl
Copyright © Ośrodek Przetwarzania Informacji
W 1985 roku byłem w PAN na Alei Lotników z moimi minichronami, ale nie zastałem dra Kowalczyńskiego - był zagranicą. A inny dr nawet nie wiedział co to tachiony ("gdzieś o tym słyszałem"), a staruszka-profesorka wystraszyła się, gdy ów zaproponował by ze mną porozmawiała. Więc nie porozmawialiśmy. - Ale z powyższego widzę, że i z dr Kowalczyńskim bym nie porozmawiał, bo on raczej współczesnym fizyko-matematykiem, dobrze czującym się tylko w niepojętym.
- A wystarczyło zmienić znak K 2 na ujemny ... Euklidesowo.
piątek, 03 września 2010, fg2002