Dzisiaj rano, gdy tylko wstałam, sięgnęłam po v.5, które zawsze leży na półce obok piętrowego łóżka i zaczęłam grać w TEA TIME. Chciałam zarobić na akwarium z Rybką dla moich stworków. Potem pograłam w TV SURFING. Grałam i grałam aż do śniadania... aż zarobiłam 3500 Gotchi-punktów (bo tyle kosztuje to akwarium) i obejrzałam TV SHOPPING. Nie było akwarium. Weszłam i wyszłam z TV SHOPPING. Też go nie było. Wreszcie za którymś tam razem się pojawiło. Kupiłam je, użyłam i trochę się rozczarowałam, bo myślałam, że stworki będą z nią coś fajnego robić, a tu tylko chwilę popatrzyły, Rybka troszeczkę się poruszała i koniec...
Nie mogę zrozumieć, dlaczego moje stworki nadal są dziećmi... powinny dawno stać się nastolatkami, dziećmi są już trzeci dzień :-P Pobawiłam się trochę z nimi, wpisując kod (potem Wam też go podam), one to lubią :-) Ponieważ... później dokończę, bo kiedy to piszę, właśnie mnie wołają i chcą się pobawić klockami! Dobra. Już zbudowały. Dokończę: Lubią to, ponieważ za każdym razem z pudełka wyskakuje co innego.
sobota, 22 marca 2008, askalka