1 listopada 2011 http://blip.pl/s/779518771
Mazowsze
Written by sowa () 26. 8. in
category Tradycja , read:
103×
Share
Będą
wnet w Polsce zmiany, na które czeka Naród Polski, dlatego musi być naród na
te zmiany przygotowany. Bo biegnie człowiek bezradny po scenie, a słychać róg i
leżą w piachu kajdany, które spadły z nóg. Zakłamania opaska czarna z oczu.
Kołacze kołatka, jak hostia w monstrancji toczy się kołacz złoty. Ojczyzna Matka
staje na obłoku i nie jest potrzebny na to grant. Nie trzeba się nikomu kłaniać.
Można powiedzieć głupiemu w oczy: idź, precz idioto.
Wczoraj zda się zaledwie pisałem wiersz do Marka, który jest filozof i
taternik a szczęście ma mieszkać wysoko w górach, w Tatrach, w
Zakopanem, gdzie go spotkałem i przechodziłem do ogrodu wśród książek
przez pokój, pośród arkuszy papieru zapełnionych myślą niespokojną,
bluźnącą Bogu, bo dla Marka, który obłudny nie jest, duże znaczenie ma
Platon.
read on
sowa
http://sowa.quicksnake.org/Tradycja
niedziela, 06 listopada 2011, kulturzentrum