- 14:06 Lech Wałęsa
Rozmowa z bratem cz 2 autor: prawda1980 Wyświetlenia: 2
Od: prawda1980 |
Utworzono: 2 maj
2011
Urząd Skarbowy nie jest sądem i w żadnym państwie na świecie nie ma prawa wchodzić w kompetencje władzy sądowniczej.
Urzędnik
może wezwać Lecha Wałęsę na rozmowę i poprosić go tak samo jak każdego
innego obywatela o wyjaśnienia, ustosunkowanie się do przedstawionych
zarzutów.
Urząd Slkarbowy nie ma prawa dokonywania nielegalnego
zapisu wideo z przeprowadzonej rozmowy, a za opublikowanie go na youtube
zarówno user prawda1980 jak i ubowiec, który zabawiał się w rozmowie z
Wałęsą w stalinowskiego oprawcę - powinien siedzieć.
Konfrontowanie
Lecha Wałęsy ze sporządzonymi przez SB dowodami mogło mieć miejsce
tylko i wyłącznie na sali sądowej, a nie w pokoju służbowym ubowca
robiącego za urzędnika Urzędu Skarbowego.
Ujawnianie w maju 2011
tych bezprawnie nagranych przez ubowców filmów z ukrytej kamery jako
"rozmowa z bratem" ma odciągnąć od postulowanego przez Wałęsę ujawnienia
rozmowy braci Kaczyńskich w godzinie śmierci 96 osób.
Utrudnianie śledztwa w sprawie ustalenia winnego śmierci 96 osób jet współpracą ze zbrodniarzem.
Wałęsa
chce ujawnienia rozmowy braci Kaczyńskich; jeśli rzucali tylko w tej
rozmowie kurwami i chujami, to nikomu przecież korona z głowy nie
spadnie.
Prokuratura Wojskowa musi przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego w charakterze oskarżonego.
Jarosław Kaczyński byłby już dawno aresztowany... - Wałęsa : Niech ujawnią ostatnią rozmowę prezydenta z bratem - Fakt.pl Liczba postów: 6 - Liczba autorów: 5 - Ostatni post: 2 Cze 2010 Lech Kaczyński rozmawiał przez telefon z bratem na chwilę przed katastrofą. Teraz Lech Wałęsa chce, by zapis tej rozmowy został ujawniony.
www.fakt.pl Katastrofa - Kopia -
(...)
B. - To ja wtedy mogę być uważany za tego , który sam sobie zleca.
W. - Nie , to ty przygotuj , że ja jako starszy zlecam , proszę itd.
B. - Ja jestem starszy .
W.
- Tak , więc ja proszę starszego , żeby zarządził itd. Ty wtedy
pojedziesz do papieża i załatwisz z tym Martinkusem , który tam podpadł .
B. - Aż tam ?
W. - Tak , słuchaj , to nie jest grosz , to już ponad milion dolarów , To jest na nasze pieniądze dużo .
B. - Wiesz , że ja zawsze byłem taki .
W. - Groszowiec
B. - Nie
W.
- Ale teraz już jesteś. Weszliśmy za wysoko ,sytuacja nas wpierdoliła.
Myślisz , że mnie się to podoba? Ja też myślałem tam czapkami
zahandlować , a się wpierdoliłem w sprawy poważne.
Co mam teraz
zrobić ? Nie mam wyjścia . Muszę w to brnąć , jednocześnie nie mogę .
tutaj nawet w tym tygodniu , nie wiem czy słyszałeś , że te dolary w
szwecji co znaleźli , to jest 100 tys. dolarów .
Nawet nikt tego nie ewidencjonuje. Niektórzy chuje się wyprą , wiesz o tym. Jak źle zagramy , to oni się wyprą.
B. - Ja muszę mieć jakieś upoważnienie .
W.
- Teraz ty myśl jak. Nie opieraj się na mojej starej , która jest
podrzędna , dobra , kobieta , ale naprawdę głupia. To jest prosty
człowiek , który ma siedem klas . Na niej się nie opieraj.
Opieraj
się na mnie i na tym , że jesteśmy bracmi . I ty wiesz , jak to zrobić .
Ja nie wiem , jak. Nie wiem , czy wyjechać . Wyjechać ? PRzecież teraz
jesteś w lepszej sytuacji ,
możesz wyjechać do Stanów . Możesz już nie przyjechać.
B. - Jestem w lepszej sytuacji ?
W.
- W lepszej , bo jak się znajdziesz nawet u papieża , to ja powiem , że
ma cię przyjąć i ma załatwić . Już załatwiam te sprawy , że ktoś się
zgłosi.
Ja myślałem , że może Mazowiecki , ale z tego co wiem (...)
sobota, 07 maja 2011, kulturzentrum