Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Karol, 95.160.73.*

Witam, tak jakos dokopalem sie do tego przepisu przypadkiem. Moj zakwas zaczal pachniec drozdzami. Co wyczytalem to polowe wywalic i uruchomic go od nowa. Zdarzylo Ci się coś takiego? :D [zakwas troche stal w lodowce bez dokarmiania].

W przepisie nie ma waznej rzeczy - a mianowicie ilosci zakwasu! Ile go dać?

Karol

2018/05/10 09:31:40

Gość: janek, *.play-internet.pl

Znalazłem już Twoją odpowiedź w innym wątku. Następnym razem spróbuję z zaparzaniem.

2015/05/03 22:19:40

Gość: janek, *.play-internet.pl

Robiłem chleb już kilka razy według innego przepisu, bardzo podobnego do Twojego. Główna różnica że nie ma zaparzania mąki. Po co się ją zaparza? Co to daje?

2015/05/03 10:51:45

condor

Gratuluję !
Jak skórka jest zbyt gruba i spieczona to wystarczy ją przesmarować wodą po wyjęciu z piekarnika i stanie się miękka. Możesz też użyć wilgotnej ściereczki, najpierw ją dokładnie zmocz, potem wykręcić i taką wilgotną obłóż chleb na parę minut. Nie wiem jakiej używasz wody do ciasta bo ta z sieci miejskiej jest chlorowana i niestety zabija częściowo bakterie przez co chleb słabo rośnie. Drożdżom to nie przeszkadza.

2015/05/01 00:10:16

Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dzięki. Zrobiłem dwie kolejne próby, za jednym wsadem do piekarnika. Pierwsza to 100% żytni -w zasadzie jak poprzednio ale z bardzo ograniczoną ilością wody. -tak, że dawał się wyrabiać tylko ręką. Druga- pół żytniego zaczynu i pól mąki pszennej graham 1850 (chciałem mieć z pełnego ziarna). W obu przypadkach coś wyszło :) i to już jest chleb a nie zakalec. Twardy jak skała (skórka, w śrosku miękki ale skórka nieporównywalnie twarsza; do piłowania a nie krojenia - bez cienia przesady). Skórka niezupełnie wygląda jak skórka, jest bardzo chropawa dzięki tak dużej zawartości otrąb. W smaku oba są podobne, choć nie takie same. Ten z dodatkiem pszennej podczas wyrastania trochę się rozpłynął na boki ( nie były w foremce tylko na płycie). Oba są w środku zbite ale jednak wypieczone. Czysto żytni przypomina konsystencja cegłę :) ten z pszenną jest lżejszy i luźniejszy ale tylko trochę. Piekłem 1,5h, po godzinie były jednak w środku wyraźnie mokre (musiałem przekroić, bo patyczek nie przebijał skórki.
Zakwas ten co poprzednio ( to znaczy starszy o 10 dni, wówczas był tygodniowy) Myślę sobie, że chyba jednak mogły byc trochę lepiej wyrośnięte. Ale jednak są :) W następnym strzale spróbuję czegoś lżejszego.

2015/04/30 13:32:39

condor

Piekę w zwykłym gazowym piekarniku bez termoobiegu. Jeżeli chleb nie wyrasta to może być zbyt słaby zakwas. Następnym razem spróbuj upiec chleb mieszany żytnio - pszenny, który na pewno Ci lepiej wyrośnie niż 100% żytni. Proporcje mąk według uznania, możesz dać nawet 50/50. Pozdrawiam i życzę sukcesów w samodzielnym pieczeniu zdrowego chleba.

2015/04/19 10:55:46

Gość: kiszuriwalilibori, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Jestem po pierwszym podejściu, tak jak u Agnieszki klapa ( i chyba z tych samych przyczyn - nie przypuszczałem, że ciasto ma być aż tak zwarte. Ale to co napisałeś o wyrabianiu ręką a nie łyżką rozwiewa wątpliwości. To co mi się upiekło jest też chyba nieco za kwaśne, przypuszczam, ze zakwasu było ostatecznie za dużo. Maka zytnia 2000,czyli chyba taka jak powinna byc. Napisz jeszcze, czy pieczesz z termoobiegiem. Przyepraszam za orty, ale wywalilo mi polskie ynaki.

2015/04/07 22:20:20

condor

Z podawaniem ilości wody zawsze mam problem bo dodaje jej na przysłowiowe oko. Można się domyślić kiedy jest jej za mało bo wtedy ciasto się zaczyna rozwarstwiać. Ma być plastyczne i jeśli będzie trochę za rzadkie to nic nie szkodzi, chleb też się uda. Robiłaś kiedyś kopytka czy pierogi ? Konsystencja ciasta ma być podobna.

2014/10/20 13:42:40

Gość: kamila, *.bb.sky.com

bardzo mi sie podoba przepis ale moze moglbys podac ile wody dodac w ml ?
powiedzmy na 200ml zakwasu i 1kg zytniej maki razowej to ile powinno byc wody?
jak ktos nigdy nie robil chleba to nawet nie wie jaka powinna byc odpowiednia konsystenca.

2014/06/07 22:57:14

condor

Możesz Franio coś więcej napisać na temat braku bąbelków ? Czy dotyczy to zakwasu, a może zaczynu ?

2013/08/11 08:38:43

Gość: Franio, *.cust.tele2.se

Zapomnialem dodac, ze jakies babelki sie nie pokazaly. Co jest za blad w tym procesie?

2013/08/08 16:52:19

Gość: Franio, *.cust.tele2.se

Nie udalo sie....znowu.

2013/08/08 16:48:33

Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Udało się! Chleb tym razem wyrósł jak należy i jest pyszny. Użyłam "starego" dokarmionego zakwasu - widocznie poprzednim razem był za słaby, bo teraz zapracował aż miło.
Krzysztof, dziękuję za wskazówki.
Pozdrawiam piekarzy-amatorów:-),
Agnieszka

2013/04/14 17:04:37

condor

Z Twojego opisu mogę wnioskować że ciasto było zbyt rzadkie. Zakwas natomiast tak się właśnie zachowuje, rośnie do pewnego momentu a potem jak przestaje intensywnie fermentować, zapada się do środka. Po dokarmieniu znów będzie "szedł do góry". Piszesz że solidnie wyrobiłaś ciasto drewnianą łychą. Super ! Ale rozumiem że było to ciasto w pierwszej fazie przygotowań czyli mieszałaś zaczyn ? Potem kiedy robisz już ciasto właściwe dosypując mąkę do gotowego przekiśniętego zaczynu to konsystencja powinna być na tyle zwarta, że łyżką się tego nie rozmiesza niestety. Trzeba je wyrabiać ręcznie i ostateczne ciasto przed włożeniem do formy powinno być na tyle zwarte żebyś mogła z niego np. uformować bochenek. Potem wkładasz je w formę i czekasz tych kilka godzin. Pamiętaj też że chleb żytni na zakwasie wyrasta dość słabo, już taki jego urok. Wszystkie sklepowe pięknie wyrośnięte bochenki mają dodawane drożdże do składu.
Spróbuj jeszcze raz a na pewno Ci się uda upiec dobry chleb. W przypadkach awaryjnych zawsze możesz do mnie zadzwonić. Napisz condor@gazeta.pl to podam do siebie numer.
Pozdrawiam,
Krzysiek.

2013/04/08 09:31:24

Gość: Agnieszka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Krzysztof, poradź! Podjęłam dwie próby upieczenia chleba wg Twojego przepisu. Efekt ten sam - pyszna, pachnąca i chrupiąca skórka wokół surowego "błotka". Pomimo, że robię wszystko tak jak w przepisie, trzymam ciasto w ciepłym miejscu itd. mój chleb nie chce wyrosnąć. Zakwas początkowo urósł, ale opadł. Bąbelków miał niewiele, za to pachniał ładnie. Zaczynam podejrzewać, że mam sterylne powietrze w domu;-) Mąka pochodziła z lokalnego eko-sklepu. Naprawdę rzetelnie wyrabiałam ciasto drewnianą łychą. Może masz pomysł jaka może być przyczyna moich piekarniczych niepowodzeń? Przecież w końcu musi się udać:-) Pozdrawiam, Agnieszka

2013/04/07 20:28:25

condor

Zalaną wrzątkiem mąkę trzeba wymieszać żeby się całość dobrze zaparzyła. Ja robię to drewnianą długą łyżką.

2013/03/14 22:06:19

Gość: anna, *.dynamic.monaco.mc

zapomnialam jednego- jak zalewamy make wrzatkiem to zamieszac czy tak zostawic zalana woda i zostawic do wystygniecia.I gdzie czytac odpowiedz.

2013/03/14 16:32:59

Gość: anna, *.dynamic.monaco.mc

zapomnialam jednego- jak zalewamy make wrzatkiem to zamieszac czy tak zostawic zalana woda i zostawic do wystygniecia.I gdzie czytac odpowiedz.

2013/03/14 16:32:42

condor

Możesz użyć standardowej keksówki 25/12 choć mieści ona trochę więcej niż podana przez Ciebie ilość to jest dość praktyczna ponieważ można piec w niej także inne rzeczy. Jeśli stwierdzisz że ilość ciasta jest Twoim zdaniem zbyt mała do wielkości formy to dodaj więcej mąki. Ja nigdy nie trzymam się kurczowo przepisu i i zawsze chleb wychodzi idealny. Jeśli się martwisz tym że będziesz miał zbyt dużo chleba to zawsze nadmiar możesz zamrozić. Ja piekę przeważnie 2 keksówki wypełnione na tyle że chleb po wyrośnięciu wystaje z foremek i waży to około 5 kilo po upieczeniu. Jak chleb wystygnie i "odpocznie" (po +- 7 godzinach) kroję go krajalnicą, pakuję w torebki foliowe po 7 kromek do jednej i takie paczuszki zamrażam. Potem kiedy chleb się kończy wyjmuję kolejną a dzięki temu mam zawsze świeży pod ręką i nawet pół kromki się nie zmarnuje. Ze skrawków które zostają po krojeniu robię czasem (jak nazbieram) cudowny kwas chlebowy. Jak znajdą chwilę to wrzucę przepis.
Pozdrawiam,
Krzysiek.

2013/02/08 09:39:31

Gość: Paweł, *.ifj.edu.pl

Dzień dobry, a ja mam pytanie o foremkę na taki chleb z 1kg mąki - jakie wymiary?
pozdrawiam

Paweł

2013/02/05 14:04:59

condor

Zaparzasz część mąki, ja robię to z jej połową. Mąki pszennej nie zaparzam - no chyba że na pierogi.
Pozdrawiam,
Krzysiek.

2013/01/30 11:33:24

Gość: irenayava, *.dynamic.chello.pl

Witam, chodzi mi o zaparzanie mąki do wypieku chleba razowego na zakwasie i tu moje pytanie ,czy zaparzamy całą ilość mąki potrzebną do wypieku, czy tylko tę połową ,którą użyjemy (nazwijmy to) do pierwszego cyklu zakwaszania?
Drugie moje pytanie, czy mąkę pszenną razową również należy zaparzyć?

2013/01/30 00:28:07

condor

Trochę starego zakwasu to kulka o średnicy kilku centymetrów. Taką kulkę możesz przechowywać w lodówce a można ją też wysuszyć. Do upieczenia chleba z kilograma mąki potrzeba 150/200 ml zakwasu. Im starszy zakwas tym jest mocniejszy i nasz chleb wychodzi bardziej wyrośnięty. Pamiętaj żeby taką kulkę wyjąć z lodówki na 3 dni przed wypiekiem kolejnego chleba, podlać wodą i dokarmiać mąką aby zakwas na nowo nabrał mocy. Nawet jeśli zrobisz go zbyt dużo to zawsze można spożytkować nadmiar na cudowny domowy żurek z kiełbasą.
Jeśli chcesz to mogę Ci wysłać troszkę swojego zakwasu.
Pozdrawiam,
Krzysiek.

2013/01/23 14:38:39

Gość: Ewa, 62.87.184.*

Witam serdecznie,
Przymierzam się do pierwszej próby samodzielnego wypieku :) i chcialabym poprosić o doprecyzowanie ile to jest to "trochę" starego zakwasu, który należy odłożyć do następnego wypieku? Ile z podanego przepisu mniej więcej wychodzi całości zakwasu?
Będę wdzięczna za podpowiedź.
Pozdrawiam,
Ewa

2013/01/23 12:10:48
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt