Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

maioofka

To w razie czego, czekam na hasło ;)

2010/08/10 21:22:13

Gość: czytanki anki, *.subscribers.sferia.net

Myślę, że np. na Lirael (po jej wakacjach) można by było liczyć, kilkoro innych też by pewnie zgłosiło akces. Trzeba będzie wrócić do tematu jesienią, tymczasem będę podglądać inne takie inicjatywy. Jedna z nich jest na tym blogu:
www.cornflowerbooks.co.uk/ Nie ukrywam, że moja lektura "Posłańca" właśnie stąd wynikła:)

2010/08/10 19:12:01

maioofka

Ja nie oponuję tylko ze smutkiem piszę o własnych doświadczeniach. Bywało, że z kilkuosobowej grupy, tylko ja jedna przeczytałam, a samej dyskutować trudno ;)
Dlatego, jeśli to byłby taki wirtualny klub, to ja się deklaruję z chęcią, tylko nie wiem jak znaleźć innych zdeterminowanych i terminowych :)

2010/08/10 18:14:29

Gość: czytanki anki, *.internetdsl.tpnet.pl

Trudno, trudno. Ale miesiąc na przeczytanie wybranej (szeroko dostępnej) książki to nie jest żaden wyczyn, mam nadzieję;) Tyle czasu dają anglojęzyczne klubiki i ten polski skrzyknięty przez forum literackie gazety.pl chyba również.

2010/08/10 08:16:29

maioofka

Początkowo pewnie polskie wydanie również do tanich nie będzie się zaliczać, ale od czego są promocje ;)

Klub dyskusyjny - świetny pomysł! Chociaż z doświadczenia wiem, że trudno o zdyscyplinowanych chętnych :)

2010/08/09 21:17:54

Gość: czytanki anki, *.internetdsl.tpnet.pl

W takim razie b. się cieszę, bo w oryginale ta książka kosztuje w granicach 50-60 zł (zwykłe wydanie Penguina), czego zupełnie nie rozumiem.
Chciałam odruchowo napisać, że masz ogromne ilości dzieł VW, ale właśnie policzyłam swoje i wyszły mi 4 tytuły, w tym przeczytane 1,5;))) A na dodatek ostatnio trafiłam na "Kobiety VW" (jak to brzmi!;) i może dorzucę je do listy;) Muszę zakasać rękawy i brać się do lektury;) Myślę, że jej książki byłyby wdzięcznym tematem dla klubu dyskusyjnego (chodzi mi taki pomysł po głowie) - no dobra, może jedna, bardziej przystępna książka;)

2010/08/09 08:38:20

maioofka

Czytanki Anki,
Ja w sumie mam na półce już całkiem pokaźne zapasy twórczości pani Woolf: i "Pokój Jakuba", i "Panią Dalloway" (+oryginał), i "Fale", i "Damę w lustrze", i jeszcze "Lata", i "Do latarni morskiej", a teraz doszedł "Dziennik. Chwile wolności". Dlatego tak bardzo mnie rozbawił mój niefortunny wybór "Szkiców" - mogłam zacząć od prawie każdej jej powieści, a trafiłam na wczesne próbki literackie w mikroskopijnej dawce ;)

A wiesz, że wspomniana przez Ciebie książka "Noc i dzień" ma być wydana w listopadzie 2010 po polsku? Wydawnictwo Literackie już ją zapowiada u siebie na stronie. Triumfalny pochód Virginii Woolf przez polski rynek czytelniczy trwa :)

2010/08/08 15:48:36

Gość: czytanki anki, *.subscribers.sferia.net

Widzę, że mamy podobne zwyczaje w czytaniu recenzji, także tych blogowych;)
Na tej stronie:
www.online-literature.com/virginia_woolf/
można pobrać sobie 3 powieści VW i kilka opowiadań. Sama zaczęłam kiedyś czytać wydruki Night and Day, ale niestety to nie to samo co prawdziwa książka;(
A po tej miłej pogawędce czuję się zmotywowana odświeżyć znajomość z VW:)

2010/08/08 15:36:09

maioofka

Czytanki Anki,
Streszczenia fabuły omijam nawet w blogowych opiniach - nie lubię wiedzieć zbyt wiele z góry. Im mniej wiem na początku, tym więcej przyjemności z czytania. A masz rację, że często jedyne do czego się cała recenzja sprowadza, to relacja z treści. Niestety.

Woolf męczy? Właśnie dlatego się jej boję - osoby bardziej oczytane i świadome literackich wartości nie traktują jej lekko, więc co dopiero ja! Ciekawe, ile czasu zabierze mi nabranie odwagi na następne spotkanie ;)

2010/08/07 13:18:41

Gość: czytanki anki, *.internetdsl.tpnet.pl

Z recenzjami różnie bywa;) Osobiście wolę wyciągnąć średnią z opinii blogowiczów, forumowiczów itp. - oni recenzują od serca i nie z obowiązku;) I niestety te prasowe są często dokładnym streszczeniem, co mnie po prostu dobija.
VW niewątpliwie jest czasem trudna w odbiorze (ile ja się namęczyłam nad "Orlandem";)), ale to w końcu klasyka i choćby dlatego warto po nią sięgnąć. Zresztą Ciebie nie muszę do tego przekonywać;)

2010/08/02 13:24:20

maioofka

Woolf uchodzi za pisarkę wybitną i co najważniejsze: w pełni rozumianą i docenianą tylko przez kręgi intelektualne i artystyczne. A któż nie chciałby się do takiego elitarnego klubu dostać? ;)
Na podstawie "Siedmiu szkiców" naprawdę nie można oceniać tej pisarki: to takie jedno/dwustronicowe zapiski (w zaledwie siedmiu odsłonach) z pogranicza dziennika, tyle że zgrabnie ujęte literacko. I z każdej strony mądre głowy od razu dodają, że to nietypowe, młodzieńcze próby, ciekawostka, ale tylko tyle. Po lekturze jej dowolnej powieści powinnam mieć większe pole do popisu jednak ;)

2010/07/31 12:02:36

kornwalia.mikropolis

Woolf ostatnio się pojawia na blogach i raczej wszyscy tak podchodzą raczej nabożnie do niej, że och, wreszcie i ja posmakuję tego geniuszu ;) A potem czytam post, że na razie to chyba jeszcze nie to, ale będziemy czytać dalej :] I przez to ja się sama strasznie boję zabrać za tę pisarkę! a tak na marginesie to ta okładka bardzo przypomina mi jedno wydanie Zafona Cień wiatru.

2010/07/31 09:43:38

maioofka

Lirael,
Wydaje mi się, że aktualnie 'odkrywanych' jest w Polsce wielu pisarzy, którzy do tej pory nie mieli szczęścia być wydawanymi. Z różnych powodów. W sumie to nastał dobry czas dla polskiego czytelnika, bo spróbować można prawie wszystkiego. Z małymi poślizgami, ale jednak ;)

Oriflame89,
Zdecydowanie za wcześnie bym coś mogła polecać. Może za kilka lat będę miała określone typy do zaoferowania :)

Czytanki Anki,
Wniosek z tego taki, że powinnam najpierw czytać recenzje a potem książki, nie zaś na odwrót ;) Bynajmniej się nie zraziłam, a tylko rozbawiłam swoim nabożnym stosunkiem do nieznanej mi jeszcze pisarki i przewrotnym obrotem spraw. "Damę w lustrze" mam w swoich zbiorach co prawda, ale bardziej skłaniam się ku powieści autorki: "Pokój Jakuba" albo "Pani Dalloway"? I tak skończy się na impulsie i decyzji pod wpływem chwili pewnie :))

2010/07/30 17:34:11

Gość: czytanki anki, *.internetdsl.tpnet.pl

Gratka dla fanów VW - tak właśnie określono książkę w Tygodniku Kulturalnym TV. Nie ma się co zrażać:) Myślę, że dość przyjemnym i łagodnym wprowadzeniem do twórczości VW mogą być opowiadania "Dama w lustrze".

2010/07/30 14:59:04

oriflame89

a może polecicie mi jakąś książkę pani Woolf bo nie miałam jeszcze przyjemności żadnej przeczytać

ps: zapraszam do mnie :)

2010/07/30 13:37:17

lirael

Zauważyłam, że od pewnego czasu (premiera "Godzin"?) trwa wydawniczy boom pod hasłem Virginia W. i publikowane są pozycje nie do końca wybitne.
Ja chciałabym zacząć swoją przygodę z twórczością Woolf chyba od "Flusha", który podobno jest bardzo sympatyczny w odbiorze.

2010/07/30 07:16:32
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt