Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Zielone oko.

Komentowanie jest moderowane.
Wypowiedź pokaże się po zaakceptowaniu jej przez właściciela blogu.
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: ardiola, *.adsl.inetia.pl

Witam swiątecznie z blyszczacymi swiatelkami dookola,
a ja sluchalam glosnika, pamietam audycje Lucjana Kydrynskiego, tak bylo jakby elegancko wtedy w kuchni. A teraz jak czasami wsiade w autobus wieczorem po moim rodzinnym miescie i widze przymglone swiatla, to mi sie tak czas cofa, szczegolnie w tych dzielnicach, ktore malo sie zmienily. I jade na spotkanie jakis odleglych czasow, kiedy rodzice mnie gdzies wozili. A tak w ogole, to nie lubie wspominac tamtych dawnych lat, umarlego czasu dla mnie, odkad nie zyja moi rodzice i ich rodzenswtwo.
Milych Swiat!

2011/12/24 15:26:19

slowapolwytrawne

Mój ojciec zamykał sie ze mną w ciemnym pokoju, włączał to zielone oko, ale wyciszał dźwięki i opowiadał mi bajki o Tralabombie.

2011/12/20 21:56:11

Gość: demonwsieci, *.mobileinternet.proximus.be

mnie tez sie zebralo dzis na wspomnienia ( na moim blogu). "must be something in the air"... moim zielonym okiem jest widok z okna mojej sypialni z czasow dziecinstwa. co noc zasypiajac widzialam rozswietlony ... palac kultury (w warszawie). tak,niestety. ale wtedy byl dla mnie rownie magiczny jak zielone oko twojego radia. ta bogato zdobiona sylwetka. te tajemnicze przejscia w srodku. basen w palacu mlodziezy, ktory wydawal sie jak zywcem wziety z amerykanskiego filmu. korytarze wylozone ciemnym fornirem. marmurowe posadzki. i tzw. ogrod zimowy . wielka przestrzen ze szklanym sufitem i egzotycznymi roslinami oraz fontanna - niczym z bajki, gdzie mialam zajecia plastyczne. a oprocz palacu widzialam z okna skrzyzowanie marszalkowskiej i swietokrzyskiej i ludzi jak mrowki ( mieszkalam raptem na siodmym pietrze) i po raz pierwszy samochod z nowego, lepszego swiata - polonez! mam jeszcze wspomnienia wiejskie ( mazowiecki pola i lasy), ale o tym moze innym razem ;-) a teraz - pozdrawiam przedswiatecznie,marta .

2011/12/20 19:23:14

Gość: OLQA, *.cable.smsnet.pl

ja zaglądałam w głąb przez literki, bo długo wierzyłam,że można zobaczyć tam grających artystów,teraz pomimo spalonych lamp radio nadal stoi w naszym wiejskim domu i budzi wspomnienia:)

2011/12/20 19:06:27

sad.a.5

Z zapaleniem pluc nie ma zartow, wspolczesnie tez leczy sie je w szpitalu, jak kiedys, nie ma mowy o lezeniu w domu, tylko zapalenie oskrzeli, koklusz, angine i grype mozna bylo wylezec w domu; takie radio pamietam i mam do dzis, przechowane w moim pokoiku, u rodzicow, nie zabralam go ze soba, mogloby zle zniesc podroz na trasie Warszawa-Amsterdam, ale odwiedzam je.
Pozdrawiam:)

2011/12/20 18:55:06
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt