Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

stary_zgred1

Plandnia - dzieki, bardzo miło przeczytać taką opinię :)
Aniu - też tak myślałam, ale naprawdę nie ma się czego bać. Trochę ostrożności i wszystko jest dobrze :)
Ayutku - dotykasz ciekawego tematu. Nie wiem, czy patrzyłabym na cenę lalki, która ma do kogoś pojechać, ale bałabym się wysyłać z domu te kruche, które łatwo uszkodzić w transporcie. Tu cisnęłabym na kontakt osobisty.

2016/10/30 14:24:01

Gość: Aya w Świecie Lalek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

łopatki* znaczy :D

2016/10/24 19:59:21

Gość: Aya w Świecie Lalek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Kwestia wymiany lalkowej jest jak najbardziej ciekawa, choć nie wiem, czy potrafiłabym się rozstać z laluchą, która jest delikatna, krucha i droga... :P Moje obecne panny (w dużej mierze barbioszki) mogłabym (chyba :D ) pożyczyć, ale jeśli kiedyś przygarnę coś droższego to przypuszczam, że będę miała małe wahania w tym zakresie... :D W każdym razie Twój czasowy współlokator jest cudny i ewidentnie rozkładający na łopotki swoim boskim jestestwem. :-)

2016/10/24 19:57:59

Gość: Ania z DSH, *.centertel.pl

Fajna sprawa z tą wymianą, ja sama nie miałabym nic przeciwko temu, żeby właśnie komuś "bliskiemu" z sieci wypożyczyć swoją lalkę, choć osobiście jestem osobą przewrażliwioną i chyba bałabym się od kogoś pożyczyć jakąkolwiek lalkę, szczególnie droższą, a jednocześnie bardziej kruchą niż inne. Martwiłabym się o nią dzień i noc, jak o dziecko i będąc poza domem wymyślałabym, co mogłoby się jej stać podczas mojej nieobecności :-D

2016/10/16 14:26:33

plandnia

pięknie piszesz, mimo że świat lalek jest mi obcy, przeczytałem cały wpis do końca; będę wracał dla samego języka, gorąco pozdrawiam!!!

2016/10/12 08:03:58

stary_zgred1

Zurinko, ja też. Choć muszę przyznać, że tęskniłam do swojego lalka, który na czas wizyty Isulka przebywał u Balbinki. Dopiero, kiedy wybył mi z domu a na jego miejsce wskoczył młodziak, dotarło do mnie jak bardzo potrzebuję go z powrotem :) PS. Materiał na perukę okazał się futrem, ale mam do oddania czarną, z syntetycznego włosia!
Marcinie, ja na spotkania gdzie chodzi wiele osób już nie chodzę :) Śmigam tylko do swojaków, którym w pełni ufam. Nigdy nie widziałam, żeby pastwili się nad żadną z moich lalek. W stosunku do nich mam pełne zaufanie i nie boję się przekazać swoich ulubionych egzemplarzy w ich ręce. Mam równe zaufanie do kilku(nastu) osób poznanych w sieci, choć nie znam ich osobiście. Swój swojego wyniucha :)
Naomi, żebyś wiedziała jak mi było smutno się z nim rozstawać. Ale zakładam, że jeszcze nic straconego. Będę starała się zdobyć kiedyś takiego panicza :)

2016/10/10 08:46:38

Gość: Naomiaoi, *.dynamic.chello.pl

Wymiana to super sprawa. Od 2 lat wymieniam się z przyjaciółką lalkami, to znaczy jej idą do mnie a moje do niej na różny okres czasu. Nie miałabym nic przeciwko temu by spróbować takiej wymiany z kimś jeszcze. :)
Przedstawiany przez ciebie lalek jest boski :), taki delikatny.

2016/10/09 23:43:26

Gość: KenSuperstar, *.itvmedia.pl

U mnie taka wymianka nie ma absolutnie najmniejszych szans, no chyba, że jednostronna, że ktoś lalkę wyślę mi. Ja nie zaufam nikomu nawet gdyby to miał być mój najtańszy klon. Poza tym jesteś trochę zbyt łaskawa w tym opisie jak to na prawdę wygląda, ja widziałem na wielu spotkaniach jak ludzie obchodzą się z lalkami nieswoimi... nope, nie, nie, nie! - nie ma absolutnie szans!

2016/10/09 17:13:35

Gość: Zurineczka, *.dynamic.chello.pl

Zapraszanie plastików na wakacje to fajna rzecz :) i uprawiam ją już jakiś czas do spółki z Inką :) i cieszę się z moich gości i miętoszę i cieszę i . i po prostu sprawia mi to radość :) Jestem za :)

2016/10/08 23:17:29

stary_zgred1

Miszaku, ale one wracają :) A jaka jest radość po powrocie laluchona, który na trochę wybył! Hyhy, dopiero, kiedy się człowiek na trochę jakiegoś lubianego egzemplarza z domu pozbędzie, to przekonuje się, jak bardzo go kocha i czeka na powrót starocia jak na nową lalkę :) Za to zyskuje się możliwość, by poeksperymentować trochę z tym, czego się nie zna.
Kasiu, i to jak! Na pewno będę kontynuować tradycję wymiany, bo bardzo mi się spodobała możliwość goszczenia pięknych lalek, których nie trzeba kupować!

2016/10/07 09:07:34

Gość: Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ojej... ale Cię wzięło .... :):)
Jak już Inka pisała wysyłamy do siebie nawzajem nasze lalki - na szczęście nie musimy robić tego za pomocą poczty :) . Radość z tego mamy wielką . Mój Różowy Pudel Teofil pojechał kiedyś na wakacje do Małgosi i nawet po skansenach z Nią jeździł , co Małgosińska na zdjęciach uwieczniła :)

2016/10/06 20:46:33

Gość: Michał Pink Flamingo, 5.134.65.*

"Jeśli na lalkę ma spaść samolot z prezydentem to nawet nawet wróż Maciej może tego nie przewidzieć, zatem nie ma co się bać na zapas." Lol, umarłem! Zrobiłaś mi dzień tym zdaniem :)
Wymiana lalkowa to zacna myśl, nie mówię nie, ale ja jednak miałbym pewne obawy przed wysyłaniem lalek, poza tym, mam tę paskudną wadę, że przywiązuję się do rzeczy i nawet kiedy nie znajduję chwili w codziennym rytmie dni czy tygodni na lalkowanie, to spoglądanie od czasu do czasu na swoją wychuchaną gromadkę wywołuje uśmiech na mojej twarzy (i poczucie winy okraszone przypływami inspiracji na nowe pomysły zdjęciowo-modowe ;P).

2016/10/06 16:30:19

stary_zgred1

Ineczko, wiem, bo poczytuję (choć z komentowaniem to u mnie dupa straszna i w dodatku blada) ;) A taka lalkowa biblioteka to byłoby coś! Tylko co by było, gdyby wypożyczający oddawał zepsutą lalkę? Jakieś kary? Hyhy, jednak najlepiej pożyczać od swojaka :)
Luna(tyczko) - po cichu wybąkam, że ja żadnej strucli w życiu nie upiekłam, ale to się zmieni na święta (może). Nerkę bierę od razu (mam coś plastikowego na oku)! O splaśniałkach jeszcze mi się nie zdarzyło czytać w kontekście lalek, a to ciekawe jest, że tak się da. I tak sobie myślę, że ludzie powinni dostawać nagrodę Nobla (a przynajmniej Mattela) w zakresie badań nad lalkami. Toż to jest bardzo ważna wiedza, za którą warto zapłacić. Klient winien wiedzieć, że jego lalka może spleśnieć! (Uke, khem, khem. No przyszedł mi ten pomysł do głowy i nawet zyskał rozwinięcie, ale na blogu nie można pokazać, bo właścicielka Tadzia zrobi mi kuku na bardzo dużą skalę)

2016/10/06 09:16:25

Gość: Lunatyczka, *.sta.asta-net.com.pl

Oesu, Zgred, też nie jadłam Twojej strucli i tak dalej, i być może to po prostu kwestia tego, że łatwo mi przychodzi kochanie fajnych ludzi na odległość, ale za samą Twoją obecność po drugiej stronie światłowodu nawet nerkę bym Ci oddała, bez kitu. <3

Wymiana to super sprawa, znaczy, idea mi się podoba, bo ja sama jeszcze nigdy nic z nikim, no bo i ofertę mam kiepską, same jakieś pospolite Baśki, i bym się chyba za bardzo bała tych czynników losowo-pocztowych, i jeśli o moją lalkę chodzi, i o tę potencjalną cudzą.

(chociaż moim lalkom nie może się przydarzyć chyba już nic gorszego niż ja, ostatnio zostawiłam kilo plastiku w płynie do płukania na tydzień, a kiedy wróciłam, okazało się, że spleśniały - tak, lalki mi spleśniały, sama do tego doprowadziłam, brawa dla mnie i te sprawy)

No ale wróćmy do meritum - się nie dziwię, że Twoje Taeyangi obsiadły Tadzia, przecież to uke jak się patrzy! ( ° °)

2016/10/06 08:06:43

Gość: INKA, *.dynamic.chello.pl

wymiana to cudowna sprawa!!!
tylko kogóż mogłabym zaproponować
za takiego słodziaśnego Isula, aaa?!
choć w tym kontekście bardziej pasuje
mi słówko "wypożyczenie" - jak książki
z biblioteki - taki lalkowy leasing :)))

czasami zamieniam się - czyli oddaję swą
niunię w zamian za inną lub kilka inszości -
bezpowrotnie, bez żalu, bez kosztów:)))

typową wymiankę uskuteczniłam jak dotąd
z 2 Lalkolubami - Zurineczką oraz Zbieraczką -
ponadto - mam całą półkę plastików "na wakacje"
czyli przybyłych w celach uzupełnienia szaf i
waliz - no cóż - ja w zamian mam materiał na
kolejny post - ale i Osobnika/czkę na dłuuugo ;P


2016/10/05 22:09:10
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt