nie mógł sobie chłopak z zegarem poradzić, przyszedł do kolegi, którego nie było akurat w pokoju :)
10 minut później dostarczyłam na biurko zegar - ustawiony kalendarz, godzina i inne takie :)
obiekt zachwycony - piersze koty za płoty :P avanti!!!
czwartek, 20 marca 2008, diva9