mam ochote powiedzieć, ze odchodze, spasowac. ludzie we wszystkim widzą sensacje. ich problem, naprawde mam inne sprawy którymi moge sie przejmowac... niech to bedzie wstepem...
dzisiaj był taki dzień, jakie kocham. szare niebo, które zdaje się juz za moment odsłonic słoneczko, ale tego nie robi, droczy sie tylko z nami namietnie. w powietrzu coś wisi, cos niezwykłego, lub tak bardzo zwykłego ze pieknego. w takie dni czuję się tak blisko naszej zmęczonej ziemi, czuję się... czuję jak tapeta w pełnię życia. nie radośc, ale właśnie zamyślenie, nostalgię i jakąś piekną muzykę, która gra w duszy (dzisiaj grał SDM ten z Kasinego pokoju). w tapety takie dni nie istnieje czas, nie ma autobusu numer 361 który zdąży odjechac jeśli sie nie pospieszę, nie ma rodziców, którzy zdenerwują sie że nie wróce na boiad, nie ma jutrzejszego sprawdzaianu z chemii. nie ma nic, a jest Wszystko. w takie dni jak ten chciałabym kochać... i zęby trwały cały rok...
przespałam pół tego dnia:) cieżki zywot polskiego maturzysty? to nic damy radę;)
Mp3 dla każdego są w linkach z boku strony.
poniedziałek, 02 sierpnia 2010, agus-ia33