Byłam dzisiaj u dermatologa,udało mi się do niej w końcu dodzwonić i jeszcze szybciej umówić się na wizytę u niej.
Trądzik różowaty jak był,tak jest ;((
Przepisała mi tabletki,smarowidła,witaminy,
jessu aż strach iść do apteki,bo to pewnie tanie nie jest.
Chociaż kiedyś mówiła,że nie przepisuje drogich tabletek.
Z recepty nic się nie idzie doczytać.
No prawie,bo wiem,że mam rozex i wit.pp
Kurde zawsze coś,jak nie z ryjem to z zębami.
Do dentysty też muszę iść,-plombę założyć
Zbańczę chyba!!!!
I jeszcze te cholerne 140 muszę jakoś zapłacić.
Echhhhhh
czwartek, 16 kwietnia 2009, ericaaa