czy Arrabal Fernando?
a może jedno i drugie?
"Mam w sobie bańke powietrza. Wyczuwam ja bardzo wyraźnie. Kiedy
jestem smutny, staje się cięższa, a czasem gdy płacze, można by
powiedzieć, że to kropla rtęci.
Bańka powietrza wędruje z mózgu do serca i z serca do mózgu".
Podlapalam dobry klimat, to mój klimat bez watpienia. Dobrze się z nim czuje.
Nawet sama.. nawet gdy sama z nim jestem. A może..
Wlasnie dlatego, że sama z nim jestem?
Zawsze bylam sama ze swoimi klimatami, może wlasnie dlatego tak dobrze sie z nim czuje.
Ja, klimat, muzyka, moja muzyka i droga i poezja JA
JA
JA
JA
I choć w glowie szum.. zawsze był szum gdy byl klimat, zawsze byl szum
But I feel Good ;)
Czuje mocno, w która strone chce iść.
Wiem też, że pomimo ide obok. Obok kładki.
Wiem tez, że wczoraj zbładzilam szalenie, szaleństwem bowiem jest bładzenie.
Mam dość panikowania (swojego też), mam dość obrażania się (swojego też), mam dość niekonsekwencji (swojej też), mam dość brudów w glowie (swojej też), mam dość niepielęgnowania uczuć (z mojej strony też), mam dość braku wsparcia (z mojej strony też)
Co dalej?
Tak czy siak.. nieważne i tak :)
DOBRZE :)
piątek, 23 czerwca 2006, quasi-ja