Wydawca: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Katarzyna Kasterka
Liczba stron: 376
"Jeżynowe wino to najnowsza powieść Joanne Harris. Jej bohaterem jest
Jay Mackintosh, pisarz i romantyk, który w swej twórczości i wyobraźni
powraca wciąż do lat dzieciństwa. Za sprawą pułapki pamięci świat ten
okazuje się bardziej kuszący, niż był w rzeczywistości. Kiedy pod
wpływem impulsu Jay kupuje posiadłość we francuskiej wiosce Lansquet -
wraz z duchami przeszłości pojawiają się nowe pokusy. Szczególnie
intryguje go postać nie utrzymującej z nikim kontaktów pięknej
sąsiadki, która najwyraźniej skrywa za drewnianymi okiennicami
straszliwe tajemnice. W życie Jaya powraca też magia, którą próbował
przywołać przez wiele, wiele lat. Za wszystko trzeba jednak zapłacić
swoją cenę.
Postacie wykreowane przez Joanne Harris poruszają serce i
wyobraźnię. Książka przypomina nieco nastrojem opowieści Petera
Mayle'a. Niejeden z nas chciałby się przenieść w stworzony przez
pisarkę świat."
Zapadła francuska wioska w Bordo, w sercu najpopularniejszego we Francji regionu produkcji win. W niej osiemnastowieczna posiadłość, chateau, z własną winnicą, sadem, jeziorem, rozległymi gruntami...
Kirby Monckton, niewielkie pogórnicze miasteczko na północy Anglii i dzielnica Pog Hill Lane z trakcją kolejową, kopalnią odkrywkową i starym kanałem, wyludniona i zapuszczona okolica.
W tych dwóch miejscach rozgrywa się akcja powieści.
Obydwa miejsca mają swój urok, nie ma to jednak jak francuska wieś - słońce, piękne pejzaże, winnice, oliwki, zapach ziół i lawendy w ogródkach, , proste przyjemności jak wypicie z przyjaciółmi butelki wina czy filiżanki kawy w małej, przytulnej kawiarence... a opowieść snuje Fleurie, rocznik 1962 - "zuchwałe, pełne treści wino, radosne i odrobinę zawadiackie, z pikantnym posmakiem czarnej porzeczki". A jak wszystkim wiadomo, wino gada - rozwiązuje języki, wyciąga na światło dzienne tajemnice, których wcale nie zamierzało się nikomu zdradzać, wyciąga wspomnienia, opowiada o wielkich planach, marzeniach, strasznej zdradzie i tragicznej miłości, wino śmieje się i chichocze...
Całkiem przyjemnie było posłuchać, co miało do opowiedzenia.
MOJA OCENA: 5/6
czwartek, 05 listopada 2009, aga_bursztynowa