W ślad za serwisem odee.com prezentuję poniżej listę najdziwniejszych przestrzeni reklamowych.
1. Człowiek, który wynajmuje przestrzeń reklamową na swojej koszulce.
Jason Sadler, 26-letni, niezatrudniony nigdzie Amerykanin, który z zawodu jest marketingowcem, zarabia około 90 tys. dolarów rocznie na wynajmowaniu przestrzeni reklamowej na swojej klatce piersiowej. Założył firmę i stronę internetową www.iwearyourshirt.com, a do swojej promocji używa serwisów społecznościowych.
2. Człowiek, który wynajmuje swój podbródek
Chang Du ma niestandardowo duży podbródek, postanowił więc wynająć go jako przestrzeń reklamową, aby sfinansować operację jego usunięcia. 47-letni Chińczyk musi zarobić w tym celu 5 tys. funtów brytyjskich.
3. Kobieta, która sprzedaje przestrzeń reklamową na swoim dekolcie.
27-letnia Angel Brammer ze Szkocji, zainspirowana historią pewnego Amerykanina, który wytauował sobie reklamę na czole, postanowiła w tym samym celu udostępnić swój dekolt.
Dzięki temu, przez 50 dni, za pomocą tymczasowego tatuażu, reklamowało się kasyno online. Koszt tej reklamy wyniósł 422 funty, a jej ozdobą był niezykle okazały biust reklamobiorczyni. Trzeba przyznać, że wybrała szczególnie strategiczne miejsce na umieszczenie reklamy :)
4. Reklama na urnie
Aaron Jamison, umierający na raka amerykański komik, postanowił sprzedać przestrzeń reklamową na urnie ze swoimi własnymi prochami, po to aby pokryć koszt kremacji. Mimo, że pomysł jest makabryczny, okazało się, że znalazł klienta. Organizacja ochrony praw zwierząt PETA umieści na urnie napisy "I've Kicked the Bucket-Have You? Boycott KFC" oraz "People Who Buy Purebred Dogs Really Burn Me Up. Always Adopt." za kwotę 200 dolarów. Ponieważ organizacja Burialinsurance.org zdecydowała się pokryć koszt jego kremacji (800 dolarów), zarobiona kwota pozwoli pokryć część rachunków za leczenie. Jak twierdzi Aaron, zostało mu około trzech miesięcy życia.
5. Reklama na krawacie pana młodego.
Tudor Ciora, Rumun, który zamierzał wziąść ślub, zaoferował wynajęcie przestrzeni reklamowej na swoim krawacie ślubnym.
Tudor promował się za pomocą swojego blogu www.cravatamea.com, miał nadzieję na osiągnięcie zysków pozwalających mu na zakup samochodu dla swojej żony. Cena reklamy wahała się od 10 do 20 euro za centymetr kwadratowy, w zależności od miejsca na krawacie, w którym zostanie umieszczona. Nie znalazłem informacji, czy udało się uzbierać na samochód.
6. Kobieta, która umieściła reklamę kasyna na swoim czole.
Kasyno online, które reklamowało się na dekolcie Angel Brammer w przykładzie 3. widocznie gustuje w nietypowych reklamach. Poza dekoltem zdecydowało się też na umieszczenie reklamy na czole Karolyne Smith, Amerykanki ze stanu Utah.
Karolyne za umieszczenie na czole tatuażu z adresem strony zainkasowała kwotę 15 tys. dolarów. Transakcja została zawarta za pośrednictwem serwisu aukcyjnego eBay, a aukcja zanotowała 27 tys. odwiedzin i 1 tys. obserwujących.
7. Reklamy - chmury
Dwaj przedsiębiorcy wymyślili technikę, która pozwala im tworzyć reklamy, wyglądające jak chmury, które mogą kształtować w dowolny kształt. Nazwali je pływającymi chmurami logo (floating logo clouds - "flogos"). Z chmur - reklam skorzystały już m.in. takie firmy jak np. Disney, Apple, Audi i Nike.
8. Reklama z wykorzystaniem bezdomnego
Producent filmowy David Permut bardzo często spotykał tego samego bezdomnego w bardzo ruchliwym miejscu w Los Angeles. Postanowił więc wykorzystać go jako przestrzeń reklamową.
Bezdomny imieniem Ronald, za noszenie plakatu filmowego otrzymał 100 dolarów. Jak twierdzi Permut, rozwiązanie to przynosi korzyści dla obu stron.
9. Mężczyzna, który wystawił na aukcję przestrzeń reklamową na swoim penisie.
Jeśli myślicie, że dziwne są reklamy na czole i dekolcie, to co pomyślicie o reklamie na penisie? Pewien użytkownik eBaya zdecydował się wystawić na aukcję tą niecodzienną przestrzeń reklamową. Zaoferował permanenty tatuaż reklamy i logo firmy na swoim penisie za cenę wywoławczą 3 tys. funtów. Oferował również możliwość sfilmowania i transmisji na żywo procesu jego wykonania. Nie jest to pierwszy taki przypadek, podobna aukcja pojawiła się już w 2002 r., zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku została zakończona przez eBay.
10. Człowiek, który zarobił milion dolarów na sprzedaży pikseli
Czy myślicie, że ktoś skusiłby się na wynajęcie jednego piksela na swoją reklamę? Okazuje się, że tak. W 2005 roku powstała strona internetowa www.milliondollarhomepage.com.
Alex Tew, 21-letni brytyjski student zaprojektował tą stronę o rozmiarach 1000 x 1000 pikseli i zaoferował wynajęcie każdego z pikseli jako przestrzeń reklamową za kwotę 1 dolara. Łącznie piksele warte były więc 1 milion. Okazało się, że ten prosty pomysł odniósł sukces, a za umieszczenie reklam na tej stronie zarobił 1 037 100 dolarów w ciągu kilku miesięcy (!). Ostatni piksel został sprzedany za 38 100 dolarów. Sukces tego przedsięwzięcia spowodował, że Alex znalazł wielu naśladowców, którzy nie powtórzyli jednak jego wyczynu. Cóż, kto pierwszy ten lepszy :) Dodam, że strona działa do dziś.
opracowano na podstawie materiału: http://oddee.com/item_97064.aspx
czwartek, 13 maja 2010, reklamafan