Założycielem Santa María La Blanca de Valdivia był sam Pedro de Valdivia. Miasto atakowane nieustannie przez Indian zmieniło się w obóz wojskowy, ale na tutejszą architekturę, nazwiska i kuchnię większy wpływ wywarli niemieccy imigranci przybyli w XIX w.
Valdivia (123 tys. mieszkańców), nazywana także miastem rzek, jest oddalona o 160 km na południowy wschód od Temuco i 45 km na zachód od szosy Panamericana. Po drugiej stronie rzeki, na zachód od miasta, znajduje się zamożna dzielnica mieszkaniowa Isla Teja.
W niedziele ludzie tłoczą się na placu targowym o nazwie Feria Fluvial (nad rzeką, na północ od biura informacji turystycznej), kupując ryby i owoce na cały tydzień. Atrakcją Isla Teja jest cienisty Parque Saval, z nadrzeczną plażą i Laguna de los Lotos, stawem porośniętym liliami wodnymi; dojście szlakiem spacerowym. W pobliżu znajduje się dobrze zaopatrzony sklep z nabiałem prowadzony przez Universidad Austral, sprzedający lody, jogurty i sery po bardzo niskich cenach.
W posiadłości przy nabrzeżu Isla Teja mieści się Museo Histórico y Arqueológico (Muzeum Historyczno-Archeologiczne), na którego kolekcję składają się interesujące wyroby Mapuczów oraz narzędzia używane przez pierwszych przybyszów z Niemiec. Zaletą muzeum są bardzo dokładne opisy eksponatów. Można tu dotrzeć łodzią wiosłową odpływającą sprzed biura informacji turystycznej. Zwiedzanie jest trochę pospieszne, ale przewodnicy chętnie odpowiadają na pytania zwiedzających (niestety, tylko po hiszpańsku).
czwartek, 14 sierpnia 2008, chilewypoczynek