A very long time ago we went for a re-enactment event in Germany. I was offered then (by a person I didn't even know!) a skein of beautiful, lime green, hand-deyed and hand-spun wool. I didn't want to use it for a scarf or socks so it was waiting all these years... for me to learn to do naalbinding:)
My first pair of mittens is being made. Pics soon:)
***** ***** ***** *****
Dawno dawno temu pojechalismy na słowiańską imprezę do Goerlitz. Dostałam tam piekny motek zielonkawej, ręcznie przędzonej i ręcznie farbowanej wełny. Nie chciałam zrobić z niej skarpetek czy szalika, leżała więc aż do teraz czekając... aż nauczę się robić naalbinding:)
Moje pierwsze rękawiczki z jednym palcem są w trakcie produkcji- zdjęcia wkrótce!
poniedziałek, 19 kwietnia 2010, cailin5