Nowy Jork :)
I mamy juz kolejny rok. Byłem z moim Kochanym Mężem u koleżanki chłopaka na domówce.
Było poprostu zajebiście! Wybawiłem sie za wszystkie czasy w gronie bliskich mi osób a szczególnie z moim Mężęm :)
Nawet jak wstalismy następnego dnia to nikt nie miał kaca :)
Ale potem były kacoploty i było bardzo śmiesznie :)
Najlepsza faza była przy ogladaniu zdjęć z imprezy. Niekturych ujęć poprostu nie pamietaliśmy ;p
Bardzo się cieszę że spędziłem kolejnego sylwestra z moim Kochanym Skarbeńkiem :)
Kocham Go Najbardziej na świecie !!!
poniedziałek, 05 stycznia 2009, boyfrompoland