Dyrektor mnie zobaczył, złożył ręce w niebo
Zawył: "Nie, to młodszy brat tamtego"
"Młoda, wykształcona, inteligentna: Marta Kaczyńska to w polityce wciąż jeszcze nieograna karta. Dzisiaj znów wraca na pierwszą linię frontu i rzuca mocne słowa pod adresem rządu i Donalda Tuska. - Robię to w imię prawdy - mówi w dzienniku "Polska The Times".
(...) - Marta powoli zbiera się po tej strasznej tragedii. I będzie świadczyć o swoich rodzicach, będzie powoli wchodzić do życia publicznego. A do Brukseli pojechała za moją namową - mówi Hanna Foltyn-Kubicka, przyjaciółka rodziny Kaczyńskich. Jej zdaniem, najważniejsze dla Marty będzie teraz zabieganie o to, aby rzetelnie wyjaśnić przyczyny tragedii pod Smoleńskiem, potem zajmie się kontynuacją tego, co Lech Kaczyński zrobił albo chciał zrobić. - Myślę tu głównie o kwestiach Europy Wschodniej czy miejsca Polski w Europie narodów - uściśla Hanna Foltyn-Kubicka." Jak to miło, że Jarosław Kaczyński nie stracił brata, tylko zyskał bratanicę.
piątek, 10 grudnia 2010, borsuuk