Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Kraina wódki Mo Yan

Autor:
Zapamiętaj Aby dodać komentarz na tym blogu, musisz się zalogować. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

nostoja

Myśląc o tej książce teraz po czasie budzi ona we mnie jakiś niepokój i niesmak. To bardzo zastanawiające, że nie odczuwałam tego wcześniej w czasie lektury. Może coś jest w tym kantowaniu i wpuszczaniu czytelnika w maliny. Bo ten niesmak jest właśnie takim brakiem zaufania z mojej strony wobec autora. Zdaje się, że szybko po coś innego nie sięgnę.

2014/10/23 09:29:02

zielony_sznurek

Ja przygodę z Mo Yanem także rozpocząłem niedawno i również padło na "Krainę wódki". Książka jest ogromnie specyficzna, oprócz naturalnych skojarzeń z pijackim bełkotem, przywodzi mi na myśl coś na kształt oszustwa, kantu, wpuszczania czytelnika w maliny. Obraz Chin, moim zdaniem, jest zbyt przerysowany, uważam, że to taka laurka dla Zachodniego czytelnika, który otrzymuje to, czego się spodziewał. Interesujący jest także wątek kanibalizmu, który ponoć pojawia się również w innych utworach - może to oznaka naszej zachodniej cywilizacji, która przecież często określana jest mianem "cywilizacji śmierci"? Generalnie powieść wywołała w mojej głowie sporo chaosu, wiele pytań, chociaż jedno jest pewne. Nie jest to lektura lekka na upalne popołudnia :)

2014/10/21 14:07:12
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt