Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

rowery i Prenzlauer Berg

Autor:
Zapamiętaj Aby dodać komentarz na tym blogu, musisz się zalogować. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

slagi

Faktycznie, z Berlina jedyne rzeczy jakie mi się kojarzą to rowery, młodzieżowy pokój i dobre jedzenie. Byłem tam na wymianie uczniowskiej jak miałem z 9 lat i te rzeczy mi się w głowie utrwaliły :)

2014/06/29 11:55:07

rozcinam-pomarancze

Sama myśl o kradzieży roweru jest strasznie denerwująca, człowiek przecież tak bardzo się przywiązuje do takiego pojazdu... Świetnym wyjściem jest gęsta sieć miejskich rowerów, bardzo mi się to podoba w Paryżu, że mogę rower "porzucić" gdzie chcę i już więcej o nim nie myśleć.

2010/05/28 11:04:40

yba2

Ja też bardzo lubię jeździć na rowerze. Wszędzie: po zakupy, do kina, czy po prostu pojeździć. Marzę o tym by Warszawa była równie "zrowerowana" co inne europejskie miasta.
Pozdrawiam.

2010/05/24 12:30:32

goshka79

i jeszcze ciekawostka: mojej przyjaciolce, ktora pracowala w szkole w Belgii, panstwo placilo za przejazd do pracy, ale tylko jesli przyjechala do pracy rowerem :)

2010/05/17 16:47:42

goshka79

Ja tesknie bardzo za swoim rowerem, z ktorego w Polsce za bardzo nie korzystalam, bo troche balam sie nim jezdzic (polskim kierowcom zupelnie brakuje szacunku dla rowerzystow, a sciezek w mojej okolicy bylo jak na lekarstwo) i meczylo mnie sciaganie go z 3 pietra (balam sie go zostawic w piwnicy). Tutaj teraz mam stara Vespe, bo po tutejszych gorkach lepiej sie sprawdza skuter, ale to nie to samo co moj stary holender. I tutaj tez dwukolowce sie kradnie, chociaz moze nie az tak jak w Polsce. Mam nadzieje, ze z nowym rowerem bedziesz miala wiecej szczescia.

2010/05/17 16:41:56

ekolozkaa

W Holandii też kradzież rowerów jest nagminna. Ja mój zawsze przypinałam, nie chca stracić mojego głównego środka lokomocji. ;)
W pierwszej chwili jak spojrzałam na zdjęcia, pomyślałam: Amsterdam!, tylko architektura nie ta. ;)
pozdrawiam!

2010/05/16 16:58:44

chihiro2

Niestety w Londynie takze kradzieze rowerow to plaga :( Tworza teraz wiele sciezek rowerowych, niedlugo ma byc wprowadzony system wypozyczania rowerow podobny do paryskiego i berlinskiego, moze mnie to przekona, by smigac tu po rowerze - bo wlasnego nie mam i boje sie jezdzic po wypadku, jaki mialam dawno juz, ale wciaz mam uwaz.
Tez mi sie marzy, zeby nie musiec przypinac rowerow, gdy sie je zostawia chocby na moment. W Japonii widzialam, ze wszyscy po prostu przed wejsciem gdzies odstawiaja rower, nie troszczac sie o jego przypiecie lancuchem czy klodka. Niemal wszystkie rowery, ktore widzialam, staly "luzem", prawdopodobnie wiec nikt ich nie kradnie. Bardzo mi sie to podobalo.

2010/05/14 19:28:04
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt