to jedno z moich ulubionych słów...
Zostałam wywołana do tablicy no i dobrze. Potrzebuję motywacji. Jest motywacja, jest działanie. Jak wypadam z działania to na baaardzo długo...
A potem trudno wrócić. I musi się coś szczególnego stać, aby mnie wystarczająco mocno zmotywować.
Myślę, że Mistrzostwa Czeskiej Republiki w Motoskijoringu były wystarczającym powodem.
I to rzut beretem od domu :)
Motocykle i narty - połączenie idealne :)
Supełki na ląży nie służa li tylko ku ozdobie - na winklu narciarz podciąga się na nich bliżej motocyklisty, na prostej odpuszcza i oddala się...
DRZ SE - czyli TRZYM SIĘ :):):) Uwielbiam czeski język ...
Czesi mają klawe życie... W każdym prawie mieście klub motocyklowy, tor do jazdy, sklep, warsztat, zawody...
Na Pucharze KTM na dwadzieścia motocykli tylko dwa ktm-y startowały. Przeważały hondy i yamahy, w dalszej kolejności były suzuki i kawasaki, no i jeden rodzynek - niejaki husaberg :)
Jestem dumna z siebie, że udało mi się spędzić pół soboty człapiąc w błotku i pchając wózek z niemowlakiem wśród ogłuszajacego ryku silników i w chmurach spalin... To się nazywa rodzinne spędzanie czasu w zdrowy i aktywny sposób. Naprawdę. Bo Mały nawet nie drgnął, spał jak suseł... Tak mu służyła atmosfera :)
A dlaczego ERSATZ jest moim ulubionym słowem? Ano dlatego, że właśnie w sobotę poczułam się jakbym była na oficjalnym rozpoczęciu sezonu. Ot, taka namiastka spotkania w wiekszym gronie... A że spodobało się to cdn....
Dokładny grafik zawodów na stronie www.autoklub.cz
Wszystkie zawody w okolicach Ziemi Kłodzkiej :)
niedziela, 06 lutego 2011, blackgodiva