Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Miałam ambitne plany

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

edi-bk

Ivory, przede wszystkim ogromnie się cieszę że jesteś!!! I przepraszam , że nie napisałam o kulkach ale zaraz się poprawię. Troszkę szkoda tego obrusu ale w pełni rozumiem, serweta za to jest piękna. A żółta taka radosna. Pozdrawiam cieplutko.

2009/03/25 19:07:05

auntivory

Zygfrydzie,
Tak, mnie te zachwycil ten wzor ze wzgledu na swoja delikatnosc i wydal mi sie taki staroswiecki, pachnacy dawna elegancja.
Zrob taki koniecznie, sprobuje odszukac wzor, gdzies go mam, ale moj Boze gdzie... poza wymieta kartka rzecz jasna. Zachecam znaczy sie.
A komunia... Wymyslenie prezentu, ktory by zadowolil to dziecko jest po prostu niemozliwe, bo te dzieci dostaja wszystko. Zatem dam pieniadze, by go nie rozczarowac, zwlaszcza ze nie znam mod wsrod dzieci, ktore nota bene sie zmieniaja. A ile nie podjelam jeszcze decyzji.
A robotki - kobieta w srednim wieku, ktora pracuje zawodow na pelny etat plus uczy sie jezyka tubylcow nie ma za wiele czasu na robotki - za duzo w szkole zadaja...
Teraz przezywam wiosenno-wielkanocny zryw...

2009/03/23 07:01:22

koronekczar

To nie zdarza się teraz u mnie często - zachwyciła mnie (to nie przesada) Twoja serwetka z motywów. Jest w niej to, czego w rękodziele szukam najbardziej elegancja. Oczyma wyobraźni widzę już ten obrus (do którego straciłaś serce) na mojej ławie. I niewiele brakuje, bym się na coś takiego zdecydował; wystarczy Twoja zachęta. Cieszę się, że trafiłem na Twój blog. Buszował po nim będę często, więc nie ociągaj się z robótkami i pokazuj ich jak najwięcej.
W sprawie komunii mam odmienne od wielu osób zdanie. Myślę, że dawanie wielkich prezentów czy sporych (a takie planujesz) pieniędzy zabija to, co w takim dniu jest najważniejsze. Jednak gdyby miały wrócić dawne, dawne czasy (gdy na komunię dostałem w prezencie pamiętnik) dziecko też nie czułoby się najlepiej. Zrozumiałe, że pragnie w tym dniu być wyróżnione także materialnie (taka nieszczęsna ta nasza tradycja). Sądzę, że znacznie lepszy od pieniędzy jest prezent. Jednak z takiej odległości niezwykle trudno będzie Tobie taki co spełni marzenia wymyślić.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd

2009/03/21 19:05:18

splocik

Hrabina wie, co pisze - to irys. Właśnie u mnie zakwitł - na blogu też :)
Serwetka z elementów piękna i żółta również!
To nic, że nie jest to obrus - na kolorowym obrusie będzie pięknie wyglądać.
Co zaś tyczy komunii i nie tylko, to uważam, że każdy ofiaruje tyle, na ile go stać.
Pozdrawiam ciepło.

2009/03/16 21:29:19

seremity

No mi to też przypomina Irysa, choć nie znam się na tyle, aby być pewną ;)
Co do komunii to ja słyszałam o około 500 zł, ale to było takie słyszenie typu "jedna pani drugiej pani"...
A co do elementów to ja chyba inna jestem, bo (przynajmniej na bawełnie) mogę robić z przerwami... choć na moherze już nie, ale to inna historia :)
Ale nr szydełka trzeba sobie zapisywać :), bo potem boli ;)
Pozdrawiam

2009/03/16 15:09:56

auntivory

Aniu
dzięki za informacje :-)
Mnie się ten kwiatek wydawał podobny do irysa, ale nie miałam pojęcia, ze irysy mogą kwitnąć tak wcześnie i byc takie niziutkie.
A ta komunia... Dziadkowie twierdzą, że nic nie wiedzą ile inni dają. Ja też uważam, że 400 zł to dużo pieniędzy, a z tym mieszkaniem za granicą... Prawda jest taka, ze wielu ludzi w Polsce żyje na takim poziomie, o jakim się tu nie śniło. Mój brat ma dwa samochody, dwa wypaśne komputery Macintosha, oboje mają iPhony.
Jak zapytalam mojego bratanka, czy przyjedzie do mnie w celu odwiedzenia Legolandu, to stwierdzil, że lepiej by było, by Legoland przyjechał do niego.
Wiem, że z kolei zwyczajni zjadacze chleba mają dużo mniej problemów niz w Polsce. Ale to polskie "zastaw sie a postaw się" jest przerażające. To zastanawianie się, ile muszę dać na tę komunię, aby mnie potem nie obgadywali jaka skąpa.
No jestem skąpa, taka prawda jest. Lubię oszczędzać. Poza tym zaczęłam życie w nowym kraju w wieku średnim, więc mam dużo wydatków. I nie mam perspektywy, że wkrótce się dorobię. Tu ludzie dorabiają się powoli.
Żółta serwetka istotnie jest żółta, może nie tak bardzo jak na zdjęciu, które było dosyć trudne do zrobienia. Zapragnęlam takiego słonecznego akcentu.

2009/03/16 07:00:10

hrabina.ee

Podejrzewam ze zdjęcia i z tego, co napisałaś, że jest to irys żyłkowany. W każdym razie zgadzałoby się to o cebulkach, kwitnieniu w marcu i małej wysokości(osiągają do ok. 15-20cm).
Ja na komunie swojej chrzestnej córki dałam 400zł. Może to za mało według standardów polskich, ale dla mnie to duża kwota. Podejrzewam, że zostanę skrytykowana(wiesz, mieszka za granicą i dała tak mało!) ale myślę, że ludzie zaczynają przesadzać z prezentami i ilością pieniędzy, które dają na takie okazje.
Z robótkami z elementów sama się przekonałam, że trzeba "robić je jednym ciągiem". potem, może być różnie. U mnie różnice wychodzą nawet tym samym szydełkiem i nitką, jeśli zrobię ogromną przerwę.
Nie mniej jednak masz śliczną serwetkę, a obrus... ciągle przed Tobą:) Żółta niesamowicie "rozświetla" otoczenie. Czy w istocie ma taki odcień, czy trochę wpomógł aparat?

Anka

Anna

2009/03/15 10:00:16
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt