środa, 15 lutego 2012
Wybrałem się dziś z Nelą na lodowisko. Troszkę padał śnieg, ale w ogóle nam to nie przeszkadzało i przez całą godzinę śmigaliśmy sobie na łyżwach.
Na początku sierpnia kupiliśmy sobie pralkę i suszarkę. Musimy przyznać, że oba sprzęty spisują się dobrze i jesteśmy z tych zakupów bardzo zadowoleni. Szczególnie z suszarki bo praktycznie już wcale nie musimy prasować ubrań. Pralnia jest w tej chwili w piwnicy, a na piętrze została nasza stara, ale wciąż jeszcze dobra, pralka. L. używa jej od czasu do czasu, ale raczej bardzo rzadko. Stwierdziliśmy, że w lepiej będzie gdy przeniesiemy ją do pralni, tam przyda się dużo bardziej. I właśnie dziś, wspólnie z dziadkiem B., przenieśliśmy i zamontowaliśmy ją na nowym miejscu. Trochę było kombinowania z podłączeniem wody, odpływem, rurkami i kablami, ale w końcu się udało i obie pralki już działają.
środa, 15 lutego 2012, superdaddy