Przyleciał spodek zielony
W lasery uzbrojony
Polaków kosić bez litości
Że zostawały same kości
Cholerne niebieskie ludziki
To naród podły i dziki
Bo wszędzie gdzie przylatują
Porządnych ludzi mordują
Lecz my się łatwo nie damy
niebieskom zarazę zatrzymamy
Na sucho nie ujdzie tej hordzie
Każdemu damy po mordzie
Mieszali Francuzom i Szwedom
Ale nam tutaj nie bedom
Bo my ich podstępem weźmiemy
I wszystkich wódką schlejemy
Mieszali Szwajcarom i Finom
Ale tu u nas to zginom
Każdy na kaca tu skona
To będzie nasza obrona
sobota, 21 stycznia 2006, arbel1