Przedpotopowy pewien dinozaur
Gdy głodny był i wkurzony
Kolegę swego mniejszego pożarł
I beknął zadowolony
Lecz kaca po tym miał moralnego
-"Czy dobrze ja uczyniłem?...
Wszak powinienem zeżreć większego,
A ja mniejszego spożyłem."
Gdy tak uczynki swoje rozważał,
Nie zauważył dumając,
Że podszedł większy i się nim nażarł,
Też zresztą głośno bekając.
Morałów z tego pięć aż wynika,
A pierwszy jest kardynalny :
"Zawsze się tego strzeż przeciwnika,
Co nie ma zasad moralnych".
Druga nauka w podobnym duchu:
"Gdy kto zbyt żądny wyników,
Może obudzić się w czyimś brzuchu,
Więc jakby z ręką w nocniku."
Ci zaś niech przyjmą trzecią zasadę,
Co chcą wciąż działać skutecznie:
"Dobrze jest w życiu być dużym gadem,
A myśleć jest niebezpiecznie."
Dla przedsiębiorców jest ta sentencja,
Niezwykle w biznesie ważna,
"Słaba pożera się konkurencja -
- Jednoczy się zaś poważna"
Ostatni morał to prawda szczera.
- Niewielu ją cenić potrafi:
"Nawet jeżeli innych kto zżera
I jego w końcu szlag trafi!"
poniedziałek, 16 stycznia 2006, arbel1