Wyjaśniła się zagadka bezgłowej glinianej figurki zwierzątka, znalezionej podczas ubiegłorocznych wykopalisk. Pisałam o niej przedwczoraj. Pani Kasia Juszczyk, która wróciła z Gazali, była mocno zawiedziona, że nie powiodły się w tym sezonie poszukiwania główki utrąconej od tułowia zwierzaka i że nadal nie wie, słoń to, hipopotam czy może nosorożec.
Zagadkę rozwiązała jednak dr Renata Abłamowicz, osteolog z Muzeum Śląskiego w Katowicach: - Jestem pewna, że to hipopotam. Porównałam zaznaczone cechy anatomiczne figurki z dupkami tych zwierząt. To bez wątpienia hipopotam. Mam nawet zdjęcie, które tego dowodzi. Oto ono:
Zestawienie dupek hipopotamich: figurki i żywych zwierząt
Pani Renata dodała jeszcze parę innych ciekawych hipopotamich informacji: - W starożytnym Egipcie na hipopotamy organizowano polowania. Jeden upolowany osobnik dostarczał bowiem tyle mięsa, ile pochodziło z czterech-pięciu krów. Polowania były jednak bardzo niebezpieczne. Bo osaczony hipopotam stawał się bardzo groźny. Z przekazów wynika na przykład, że Narmer, uznawany za pierwszego znanego egipskiego faraona, został zabity w trakcie polowania właśnie przez hipopotama. A wracając do Farchy - wydaje się, że tam kły hipopotamie były przedmiotem handlu. Można tak wnioskować, bo kości jest bardzo mało, ale sporo wyrobów z kłów - choćby figurki z depozytu znalezione w 2006 roku. Kły przywożono więc do osady.
I jeszcze kość hipopotama
I kieł - również hipopotami. Wszystkie trzy zabytki: figurka, kość i kieł zostały odnalezione oczywiście w Tell el-Farcha.
Dr Abłamowicz w tym roku nie uczestniczyła w wykopaliskach. Ale w poprzednich latach - tak. Tu jest na zdjęciu. Oczywiście przy pracy:
Opowiedziała mi wiele zajmujących historii o zwierzętach, których kości znalazła podczas badań wszystkich trzech komów. Ale zaczniemy od statystyki. - Przez dziesięć lat wydobyliśmy prawie 46 tys. szczątków zwierzęcych - wylicza. - Najwięcej było kręgowców - 99,19 proc. Tylko nieliczne pochodziły od bezkręgowców (ślimaków i małży) - 0,81 proc. W grupie kręgowców najwięcej było ssaków 66,74 proc. Poza tym były ryby - 31,79 proc. i niewielkie ilości kości ptaków, gadów i płazów.
Ponieważ szczątki zwierzęce po kilku tysiącach lat są bardzo zniszczone i rozdrobnione - a wiele z nich jest zaledwie centymetrowej wielkości - nie wszystkie można było określić gatunkowo i anatomicznie. - Ale i tak w grupie ssaków zidentyfikowaliśmy ponad 19 tys. szczątków, co stanowi 62,2 proc. tego materiału - dodaje Pani Renata. - Z tego odsetka najwięcej dotyczy ssaków domowych. Tylko kilka procent pochodzi od ssaków dzikich. Choćby dlatego można powiedzieć, że podstawą gospodarki starożytnej Farchy była hodowla zwierząt. Łowiectwo nie miało większego znaczenia.
Jakie zwierzęta hodowali mieszkańcy Farchy? Przede wszystkim świnie, bydło (zdaniem dr Abłamowicz, głównie dla mleka), owce/kozy (trudno powiedzieć, czego więcej, bo większość ich kości jest bardzo podobna, a te, które je różnią, nie zachowują się), osły, psy i koty. - Szczątki świń znajdowaliśmy na wszystkich komach i we wszystkich fazach archeologicznych - dodaje dr Abłamowicz. D oszukała się też 14 gatunków dzikich ssaków. - Na komie centralnym dominował hipopotam, na zachodnim - tur, na wschodnim - różne gatunki antylop, a w grobach na komie wschodnim - jeszcze hipopotam i tur. Były też pojedyncze kości dzikich osłów, żyraf, wydr czy szakali. Ale to znikome ilości w porównaniu ze szczątkami zwierząt udomowionych, wśród których oczywiście najwięcej było kości świń.
Jednym z ciekawszych znalezisk były kości nosorożca białego. Do czasów wykopalisk w Tell el-Farcha jego ślady znajdowane były tylko w Afryce Środkowej i Południowej. - Farcha jest więc najdalej na północ wysuniętą lokalizacją, gdzie to zwierzę mogło egzystować - tłumaczy dr Abamowicz. - Te zwierzęta żyją w środowisku sawannowym. Można więc przypuszczać, że takie właśnie było w pobliżu starożytnej Farchy. Dodatkowo świadczyć o tym mogą znalezione kości żyraf i antylop - również zwierząt sawannowych.
Dr Abłamowicz opowiedziała mi też wiele ciekawych rzeczy o kościach zwierząt z grobu 86. To ten, w którym było ich najwięcej, i z którego wydobywane były w ubiegłym i w tym sezonie. Ale o tym napiszę wkrótce, kiedy podsumuję znaleziska z tego ciekawego pochówku.
Zdjęcia: Robert Słaboński
piątek, 17 kwietnia 2009, joannagrabowska_net