tak...
zakupy zakupami, heh jedna z przyjemniejszych rzeczy na świecie... podobnie jak z alkoholem:) Smakuje sie smakuje az sie zapije, a na drugi dzien kac;)
heh, na pewno bedzie zadowolona:D choinka stoi, bombki powieszone i inne smakolyki:) potrawy juz przygotowane, a ja jutro musze wstac do pracy, heh kto wymyslil prace? tak tak juz wiem ksiega rodzaju, po wygnaniu z raju Bog powiedzial cos o pracy w pocie czola,....heh no coz moze nie w pocie czola ale to ranne wstawanie...a na razie radio eska uprzyjemnia wieczornie nic nierobienie:)))
POlecam kazdemy na relaksik.... taaaak moja karcie kredytowej tez sie przyda maly relaksik :P
tiaa alez mi sie nie chce dzwonic z tymi zyczeniami do tych wszystkich ludzi, co z tego ze bliskich czy dalekich, jakby nie mozna bylo to zrobic kiedy nie bedzie obciążona siec, i kto do cholery to zrozumie i sie nie obrazi....? na szczescie jest necik, stary niezawodny i do tego 20MB :D jakos sie uwine z tym "cudownym" tradycyjnym bagazem...
ale wiadomo wlazlem miedzy wrony to kracz jak i one....
niedziela, 23 grudnia 2007, owenangelo