Podsumowań nadszedł czas - jak wiecie nie wystawiam liczbowych ocen(w ich poszukiwaniu warto odwiedzić stronę MEN), także każdy zawodnik doczekał się kilku zdań na temat tego, co prezentował w minionym sezonie. Bez oceny zostawiłem Roberto Mancinego. Włoskiego menago wraz z garścią różnej maści statystyk na dniach potraktuję osobnym wpisem. Jeśli się nie zgadzacie z moimi ocenami - podzielcie się tym w komentarzach.
Po nazwisku występy w lidze/gole w lidze, występy pucharowe/gole w pucharach. Oczywiście w wypadku bramkarzy chodzi o czyste konta ;-) Statystyki podaję wg. www.football-lineups.com.
Joe Hart 38/18, 16/11- zaczął niesamowicie na White Hart Lane, potem trzymał poziom mimo kilku wpadek, które utrudniły życie The Citizens(nieporozumienie z Kolo z Blackburn, kiepski chwyt na Walkers Stadium). Jednak pobity rekord Weavera mówi sam za siebie. To jest bramkarz na lata i dla City, i dla reprezentacji Anglii.
Shay Given 0/0, 4/1 - niegdyś wygryzł nieopierzonego Harta, teraz role się odwróciły. Miał pecha, co występ, to City przegrywało, a urazy mijały Joe szerokim łukiem. Odejście w lecie niemal pewne, bo bramkarz tej klasy nie może dłużej siedzieć na ławce. Podobno skłania się ku Celticowi.
Obrońcy
Pablo Zabaleta 26/2 19/0 - bohater drugiego planu. Zagra, gdzie mu się każe, zawsze da z siebie 100% i ani złego słowa nie powie, choćby go stado rudzielców kopało bez litości. Aż mi wstyd - był na mojej liście transferowej przed sezonem. Nie sadziłem, że może tyle dać klubowi, choć na pewno ciężko przeżywał wypadek swojego ojca. Profesjonalista przez wielkie P.
Micah Richards 18/1 13/2- he's back! Po kiepskich dwóch ostatnich sezonach i niemrawym początkiem obecnego Micah wreszcie pokazał umiejętności na miarę swojego talentu, dzięki czemu jest co raz bliżej kadry Fabio Capello. Jednak gdybym miał wystawić ocenę liczbową, to z uwagi na kontuzje nie mogłaby być za wysoka, ale i tak możemy być dumni z naszego wychowanka, gdyż jako jedyny oparł się skutecznie ciężkiemu zaciągowi.
Jerome Boateng 16/0 8/0 - nieudana pierwsza kampania w Anglii byłego obrońcy HSV. Kontuzje wykluczyły go z decydujących faz sezonu - startu i końcówki. Poza tym nie zachwycił, na prawej obronie póki co ustępuje Richardsowi, w środku zaś lepiej radzą sobie inni, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, iż szans za wielu nie miał. Wkurzałem się, kiedy blokował "na alibi" w meczu z Juve na CoMS. Nie widziałem w nim zadziorności, której bym oczekiwał. Czyżby transfer do Bawarii?
Dedryck Boyata 7/0 8/1 - strzelił debiutanckiego gola Timisoarze, zaimponował dojrzałością w spotkaniu z Chelsea, potem zarobił czerwoną z Arsenalem i nieszczęśliwie przyczynił się do gola Arboledy w Poznaniu, przez co zamknął sobie drogę do pierwszego składu na jakiś czas. Wrócił na końcówkę sezonu i zaprezentował się godnie. Mancini bez wątpienia nadal będzie w niego inwestował.
Kolo Toure 22/1 7/0 - wpadka z tabletkami na szczęście nie będzie miała tak znaczącego wpływu na karierę piłkarza WKS, niemniej i tak Kolo do najpewniejszych defensorów tego sezonu nie należał. W powietrzu niezły, ale gdy przyszło wybić piłkę nogami, to zaczynały dziać się rzeczy niestworzone, w efekcie których traciliśmy głupie bramki. Na tę chwilę lepszym partnerem dla Kompany'ego jest Lescott. Ewentualny zakup kolejnego środkowego obrońcy może pozbawić Toure regularnych występów.
Joleon Lescott 24/3 15/1 - połowa sezonu średnia(zawodnik sam nie był z niej zadowolony), po zawieszeniu Kolo Toure wziął sprawy w swoje nogi i udanie ustabilizował duet z Kompanym. Czy to wystarczy do utrzymania pozycji na przyszłą kampanię, ciężko powiedzieć. Ale to co widzieliśmy w 2011 roku, może poza przegranym pojedynkiem główkowym z Rooneyem, napawa sporym optymizmem. No i byłbym zapomniał, strzelił 3/4 goli zdobytych głową przez Man City w Premier League ;-)
Vincet Kompany 37/0 13/0 - Piłkarz Roku wg Kibiców oraz wg Piłkarzy. Vinnie to materiał na kapitana w razie odejścia Teveza. Miał niesamowicie równy sezon, rzadko bronił poniżej oczekiwań(jak z Evertonem na wyjeździe czy Arsenalem u siebie). Najważniejsza postać w defensywie The Citizens i człowiek oddany temu zespołowi. Kocham jego rajdy. Mój Zawodnik Roku!
Wayne Bridge 3/0 4/0 - urazy i brak zaufania ze strony menadżera dały efekt jaki dały. Wayne jest na wylocie z City, zwłaszcza wobec formy Zabalety czy niektórych atutów Kolarowa. W każdym razie, powodzenia w dalszej karierze...
Aleksandar Kolarow 24/1 13/2 - to, co mówił Michał Kaliszewski w rozmowie ze mną przed sezonem, sprawdziło się bez wyjątku. Aleks pokazał atomowe uderzenie lewą nogą, znacznie gorzej zaś szło mu w defensywie. Eksperyment z ustawieniem Serba na lewej pomocy udał się połowicznie, z WBA zagrał świetnie, ale już z United bardzo słabo i szybko został zmieniony. Musi poprawić też celność dośrodkowań z pola i krytycznie spojrzeć na swoje umiejętności dryblerskie.
Pomocnicy
Gareth Barry 33/2 14/0 - żartowałem, iż armia USA powinna się do niego zgłosić po wykup patentu na niewidzialność, ale to dość surowa ocena. Facet nie jest tak eksponowany jak de Jong, Yaya czy Silva, bo większość jego roboty polega na asekuracji ofensywnie nastawionego lewego obrońcy czy wspomnianego Hiszpana. Z tych zadań wywiązywał się nieźle, a do tego dorzucił dwa gole.
Nigel de Jong 32/1 9/0 - nikt nie potrafi sobie wyobrazić Manchesteru City bez Holendra, gdyż obok Kompany'ego, Silvy i Teveza jest po prostu niezbędny. Rysą na jego niesamowitej formie był faul na Ben Arfie, poza tym zaliczył mnóstwo ważnych interwencji ratujących nam skórę i w końcu strzelił swojego debiutanckiego gola, w którego nie wierzyłem :-)
Patrick Vieira 15/2 17/3 piękny ostatni rozdział kariery wielkiego Francuza. Wreszcie zagrał na miarę swoich możliwości i uniknął kompromitujących występów. Kiedy wchodził na boisko, dawał zespołowi konieczny spokój i potrafił strzelić, gdy rywal naciskał(Notes na CoMS). Korzystnie wpłynął na Richardsa i Balotellego. Chciałbym, aby został u nas w roli trenera.
Yaya Toure 35/8 15/4 - zwany Bohaterem z Wembley. Drugi obok Davida Silvy najlepszy transfer Roberto Manciniego. Doskonale poradził sobie z zadaniami ofensywnymi - kiedy się rozpędzał, niewielu mogło go zatrzymać. Piękny gol z West Hamem. Nie bez powodu jest jednym z najlepiej zarabiających w lidze i praktycznie każdy, kto ustawia swoją 11 sezonu bierze go pod uwagę.
Adam Johnson 31/4 12/3 - bardzo dobra pierwsza połowa sezonu z pierwszymi golami dla reprezentacji włącznie. Adam mimo zastrzeżeń ze strony Roberto imponował rajdami i wywalczonymi rzutami karnymi, ale chyba wciąż nie potrafi przyjąć do wiadomości, iż nie jest jeszcze zawodnikiem kompletnym i gotowym na 90 minut. Drażnił mnie brak szacunku, jaki okazywał Manciniemu, gdy ten go zmieniał. Uraz jednak też zrobił swoje - pokazał, że AJ jest jedynym piłkarzem w klubie, który momentalnie potrafi "zrobić różnicę".
Shaun Wright-Phillips 7/0 12/1 - Pechowy sezon. Kiedy kontuzji dostał Johnson Shaun też miał kłopoty ze zdrowiem i nie mógł przekonać do siebie Manciniego. Publika jednak wciąż go uwielbia. Zapamiętam mu dobrą zmianę na Old Trafford i gola z Timisoarą, poza tym niestety nie zaoferował zbyt wiele i jego kariera w Błękicie powoli dobiega końca.
David Silva 35/4 18/2 - oczarował nas swą bajeczną techniką i szybko stał się niezbędnym elementem drużyny Manciniego. Najlepszy asystent City w lidze. Nie potrafi się nie starać, czy zagrać słabego spotkania. Przyczepić się można do jego prawej nogi - mogłaby mu służyć do czegoś więcej, niż tylko do podpierania. Poza tym absolutnie genialny transfer wart każdego funta. Najlepszy debiutant w szeregach Błękitnych.
James Milner 32/0 9/1 - przez większość kampanii bezbarwny. Zagrał tyle spotkań, a tak niewiele z nich utkwiło mi w pamięci. W przeciwieństwie do Irelanda nie narzekał na swoją pozycję w zespole i nigdy nie mogliśmy kwestionować jego zaangażowania na boisku. Prawdopodobnie stał się ofiarą taktycznych roszad Manciniego i w związku z tym nie pokazał na co go stać. More to come next season?
Napastnicy
Carlos Tevez 31/21 13/4 - na boisku znów wygrywał nam mecze i biegał za czterech. Krół strzelców wespół z Berbatowem. Niestety, prośba o transfer w grudniu mocno nadszarpnęła jego reputację wśród fanów. Nie jestem przekonany, czy należała mu się opaska kapitańska, co nie zmienia faktu, że wielu lepszych napastników w tym sezonie od Carlito nie było. W marcu/kwietniu oklapł fizycznie i stracił formę. Jednak bez wątpienia ewentualna strata CT32 w lecie może się poważnie odbić na naszych mocarnych planach.
Mario Balotelli 17/6 11/4 - kto by pomyślał, iż niesforny Włoch w debiucie strzeli zwycięską bramkę, potem uratuje Manciniemu posadę i zakończy swój sezon tytułem Zawodnika Meczu w finale Pucharu Anglii? Znawcy przepowiadali mu znacznie gorszą przyszłość, z transferem do Milanu w zimie włącznie. Mario nabroił swoje na mieście, ale kilka jego występów daje nadzieje, iż w końcu Mancini i koledzy z zespołu okiełznają tego amatora gry w rzutki. Największe rozczarowanie idiotyczna czerwień z Dynamem, które zakończyło przygodę City w Lidze Europy. Z drugiej strony, czasami padał ofiarą własnej reputacji.
Edin Dżeko 15/2 6/3 - zasłużył na więcej, niż nieustanne wyliczanie mu minut bez gola w Premiership i nominacje do miana najgorszego transferu sezonu. Byli gorsi, to po pierwsze, a po drugie - Bośniak strzelił dwa cholernie ważne gole, z Notts w Pucharze i z Blackburn w lidze, dorzucając ostatniego gola kampanii na Reebok Stadium, który zapewnił nam Ligę Mistrzów. Moim zdaniem jego aklimatyzacja przebiega dobrze i niedługo zobaczymy łzy w oczach bramkarzy rywali po akcjach Edina.
Jo 12/0 11/3 - No cóż, zapewne jego sprzedaż pomoże nam spełnić warunki finansowego fair-play, więc nie jest tak do końca bezużyteczny. All you need is Jo...
Roque Santa Cruz 1/0 1/0 - jakimś cudem zgrał parę spotkań w tym sezonie, na szczęście udało się go wypożyczyć do Blackburn w zimie, gdzie, mam nadzieję, zostanie. Jeśli nie, to wytransferowanie go z City powinno być priorytetem Briana Marwooda. Nigdy więcej takich piłkarzy!
Emmanuel Adebayor 8/1 4/4 - nielubiany przez Manciniego nie odegrał znaczącej roli w lidze, często gęsto moim zdaniem niesprawiedliwie - nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych. Mimo tego w Lidze Europy cztery gole strzelił, w tym pamiętny hat-trick Lechowi Poznań. Mało prawdopodobne, aby wrócił z Madrytu na Eastlands. Tam zresztą też nie zachwycał, ale przynajmniej zemścił na się na Tottenhamie.
Naturalnie poza tuzami swoje minuty dostało kilku młodych zawodników: Javan Vidal , Abdi Ibrahim , John Guidetti (asysta w Pucharze Ligi), Reece Wabara, Abdul Razak , Ryan McGivern (wszyscy trzej zadebiutowali w lidze), Christopher Chantier , Alex Nimely , Greg Cunningham , Ben Mee.
piątek, 27 maja 2011, angamoss
