Wcale nie staram sie odebrac pracy wietnamczykom :) poprostu chcialem sie przejechac po drugiej stronie "roweru" :)
Mauzoleum Ho-Chi-Minh'a. Bylo zamkniete, wszedzie napisy zeby sie nie petac :).
Ale drzewka przed mauzoleum bardzo ladne sa :)
Obok mauzoleum jest muzeum Ho-Chi-Minh'a. A obok muzeum jest stawek, swiatynka i wogole swietne miejsce zeby troche odpoczac.
Wnetrze swiatynki.
Urocze uliczki Hanoi, Stare Miasto
Pani sprzedajaca nasiona przed swoim domem, na ulicy, Stare Miasto
Tutaj takze nie chcialem odbierac pracy panu ze sklepu :), poprostu sobie usiadlem bo bylem zmeczony :)
Potem napisze co to jest bo zapomnialem, a mam zapisane :)
:)
Niech mi ktos powie ze wietnamki maja duze uszy :)
poniedziałek, 21 listopada 2005, indochiny