Zajrzałam na mój blog, przekonana że już go wykasowano. A tu nie. Jest sobie. A tytułowe zdumienie mnie opadło na widok statystyki, która być może omyłkowa jest. Bo żeby naprawdę aż 44 osoby w zeszłym tygodniu odwiedziło uśpiony blog...?
Może był między nimi jaki książę, co to uśpione blogi budzi pocałunkiem? Tak sobie będę myśleć, marzyć chyba wolno, nawet w sprawie przeszłości?
Niech Książę będzie tak miły i mnie w tym omamieniu pozostawi.
A więc blog wskrzeszony.
To na razie!
piątek, 26 sierpnia 2011, almetyna