Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

21 lat bez dwóch dni

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

zamorano102

@Natomiast jak to słusznie ktoś zauważył, kto pamięta kto był w zeszłym roku ósmy w generalce (strzelam może Mollema)

Valverde :)

2014/07/27 12:16:01

donicc

Wracając jeszcze do wcześniejszego wątku, to myślę że nawet bez etapu do Hautacam było widać że Majka jest w trójce/czwórce najmocniejszych górali na wyścigu, przecież na etapie do Risoul do Nibalego stracił może 20 sekund na podjeździe a jechał z ucieczki.

Na etapie do St Lary Soulan też wcale nie stracił wiele do Pinot itp., a wcześniej musiał szarpać w ucieczce, zresztą Mollemę, Schlecka i Rolland ładnie odsadził, co nie było aż takie pewne wcale.

Zresztą na marginesie co powiedzieć o królach gór takich jak Anthony Charteau i Voeckler, nie mówiąc o najlepszych góralach na Giro - tam koszulka górala się już strasznie zdeprecjonowała, podobnie na Vuelcie, na Tourze przynajmniej to jako tako jeszcze wygląda.

2014/07/26 01:49:02

airborell

No już w tym roku zrobili przecież etap z Pau, a nie do Pau (jak to najczęściej bywa przy trasie zgodnej ze wskazówkami zegara). Zresztą w ogóle trasy pirenejskie są dużo ciekawsze niż jeszcze dekadę temu, gdy ciągle przejeżdżali przez ten sam zestaw przełęczy (Portet-Aspet, Port itd).

2014/07/25 07:07:06

donicc

Myślę że gdyby jechał jako lider mógłby się zakręcić nieco powyżej Koeniga w generalce - na Vuelcie z nim przegrał ale tam były inne uwarunkowania.

Natomiast jak to słusznie ktoś zauważył, kto pamięta kto był w zeszłym roku ósmy w generalce (strzelam może Mollema), a takich zwycięstw rywale nie zapomną i co ważniejsze Majka również.

Pamiętam swoją drogą jak w zeszłym roku wszyscy litowali się nad Peraud który się roztrzaskał mówiąc że to mógł być jego wyścig życia (kręcił się koło 8 miejsca) a tu facet jedzie o wiele mocniej.

W przyszłym roku myślę że Saxo-Tinkoff powtórzy tegoroczny wariant i Majka pojedzie Giro, a potem Tour na podobnym schemacie - jako że Francuzi coraz lepsi w górach, to wyścig będzie zapewne eliminował etapy pt. Tourmalet 100 km przed metą a Contadorowi przyda się ktoś kto od spodu góry narzuci mocne tempo przy górskich finiszach, zwłaszcza że być może będzie jeszcze Kreuziger

2014/07/24 22:46:38

zamorano102

@Ciekawe, co na tym Tourze ugrałby, gdyby przyjechał jako lider i w pełni formy.

Patrząc na to co się działo i jak się działo w TOP10 to TOP10 by raczej spokojnie było. Koszuli w grochy nie. O etap było by bardzo trudno.

2014/07/24 21:08:41

zamorano102

Kult tych wszystkich Gilczarowów czy innych Bukovina Terma Spa (rotfl) w narracji marketingowej mnie drażni. Jeśli w czasach "langowych" w historii TdP był kultowy podjazd to Orlinek. Nie wykreował się przez marketing tylko, poprzez przebieg wyścigu. Ja wiem, że paradygmat się zmienił co do trasy, ale efekt jest mocno taki sobie dla atrakcyjności tego ścigania.

2014/07/24 21:07:10

airborell

Majka pewnie stwierdził, że koszulka zdobyta tylko dzięki ucieczkom (no, było Chamrousse) byłaby niehonorowa. I bardzo dobrze, śmiało możemy mówić, że w górach ustępował tylko Nibalemu (a z Peraud i Pinotem wychodzi w okolicach remisu).

Ciekawe, co na tym Tourze ugrałby, gdyby przyjechał jako lider i w pełni formy. (Całkiem prawdopodobne skądinąd, że osiągnąłby mniej).

2014/07/24 21:06:02

donicc

Dobrze czasami się pomylić :)

Mam tylko nadzieję, że jeśli Majka spuchnie lekko na Tour de Pologne (do czego ma wszelkie prawo) to Lang nie zacznie mówić, że nawet tak wybitni górale mają problemy z królewskim podjazdem pod Gliczarów ;)

2014/07/24 18:09:27

airborell

No jedno i drugie się nie wyklucza, a wręcz przeciwnie... Dzisiaj starać się być wysoko i ciułać punkty na premiach, a jutro odjazd na Tourmalet?

2014/07/23 07:00:27

donicc

Ciekawe jaka taktyka Majki na najbliższe dni, w sumie drugie zwycięstwo etapowe mało prawdopodobne (przynajmniej mając na uwadze rachunek prawdopodobieństwa), więc chyba lepsza koszulka w grochy, i wydaje się że lepiej uciekać na etapie do Hautacam jednak.

2014/07/22 23:00:33

airborell

Tak przy okazji i zupełnie bez związku:

W 1994 w TdF jechało 21 grup: 8 włoskich, 5 francuskich, 3 hiszpańskie, 2 holenderskie, 1 belgijska, 1 amerykańska, 1 niemiecka.

W 2014 22 grupy: 2 włoskie, 5 francuskich, 1 hiszpańska, 2 holenderskie, 2 belgijskie, 3 amerykańskie, 1 niemiecka, 1 australijska, 1 brytyjska, 2 rosyjskie, 1 kazaska, 1 szwajcarska.

Trochę się ta geografia kolarsko-sponsorska pozmieniała.

2014/07/22 18:42:44

donicc

Myślę, że o tym jak bardzo źle stało polskie kolarstwo lepiej świadczy fakt, że parę lat temu emocjonowaliśmy jak Szmyd ciągnie liderów i puszcza koło 6 km przed metą.

Ciekawy jestem czy coś na Tourze pokaże Huzarski, w końcu ma i 2-gie miejsce etapowe na Giro w Asyżu i na Vuelcie w zeszłym roku o ile dobrze pamiętam.

2014/07/20 00:18:18
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt