Maciej Pinkwart
http://www.mati.zakopane.pl/pinkwart/texty/nadreglami.htm
ZEGAROWE WARIACJE NA TEMAT FOTOGRAFII BARWNEJ, NA CZAS
Zaranie,6 h 25',X
kompozycja pierwszaka
na bibule kleks regli
czarny
wyżej
plama atramentu nieba
rozdarta smrekiem
jak stalówką
Ranek, 9 h , XI
w czerwonej rękawiczce
popękane szkło z kałuży
chrzęści zmarznięte błoto
pod żółtymi kaloszami
w ciemnym przedszkolu
wszyscy kaszlą
Temat
nie było nas
nie ma
nie będzie
będą
zawsze dwuznacznie milcząc
Świt, 4 h 45', VI
ziewający potok
przeciąga się po głazach
wśród oszroniałych łopianów
szybko
depczemy ciszę
i majestat Strążysk
Przedpołudnie10 h15', VIII
w pachnącej żywicą kosówce
rosną dwa kolorowe plecaki
patrzymy spękanymi ustami
w siwe oczy stawów
Wschód, 7 h 23', II
nad uśpionymi lawinami perłowych i niebieskich cieni
rudobrody dyrygent słońca
zapala różowy znicz
na Kościelcu
Południe, 12 h 30', III
rośnie pierzyna
nad Giewontem
szeleszczą ostatnie kartki
w śniegowym notesie zimy
jutro halny
odprowadzi ją na północ
Przedobiedzie, 14 h 10', VII
po deszczu
parują w słońcu
kamienne fotele Zawratu
zdejm z ramion plecak
ciężko
zdejm z włosów tęczę
szkoda
Popołudnie, 16 h 40', I
dzieciaki robią lekcje
z wysuniętym językiem -
na firankach
tańczą
cienie
pod zapalonymi latarniami
tańczy
firanka śnieżnych płatków
Podwieczerz, 18 h 07', IX
schodziłem z Orlej
przez Pańszczycę
dobranoc
gwizdnął świstak
gdy go minąłem
zaraz zima
Wieczór, 18 h 30', XII
na Cyrhli mruczą
żelazne koty
pijane dzwonki sanek
szczerbią
wigilijny talerz księżyca
przy kolędzie
skrzypiącego śniegu
ludzie grzeją się
światłem choinkowych lampek
Noc I, 2 h 10', IV
pogasły światła w schronisku
Burkowi śni się
lawina z serdelków
i tylko
ksiądz Kmietowicz
rozmawia z krokusami
- cy juz cas -
czas bracia
jutro
chochołowskie powstanie
śpiących
fioletowych rycerzy
Noc II, 3 h 55', V
wracają do domów
w Ornaku
w Giewoncie
w Mięguszowieckim
w Kaczym Stawie
za Mnichem
na Jastrzębiej Turni
strudzeni goście
naszych
nocnych
marzeń
środa, 29 marca 2006, kovaliv