Ostatnio wpadłam w manierę odwlekania porannego wstawania, poprzez przestawianie w nieskończoność, czyli do dead line'u, budzika na komórce. Przez to wstawałam rozmemłana i nie wyrabiałam się z niczym.
Wczoraj postanowiłam sobie, że dziś będzie inaczej. Budzik nastawię na 6.00 i tak wstanę. I udało się :) Zdążyłam ze wszystkim :) Wprawdzie teraz mam oczy na zapałkach - ale już pojutrze się wyśpię, tak do siódmej pewnie ;)
Zaur zadzwonił, że jest ślisko i wdupił w jakąś babeczkę. Samochodem znaczy. Ale babeczka musiała być niezła, bo jakiś taki szczęśliwy dzwonił ;) Całe szczęście, że nie wymieniliśmy trzaśniętego zderzaka ;) Podobno ford wprawdzie przymrużył lewe oko, no ale większych obrażeń nie było. Tak więc uważajcie na drogach :)
Poszalałyśmy wczoraj z laseczkami na zumbie :) Bardzo mi się podobało. Wyszłyśmy zlane potem :) A dziś idziemy w odwiedziny do Vince'ów. Jutro zawożę Kozę do mamy - i bierzemy się za ocieplenie jej pokoju. Będzie masakra. Ale o tym może jutro ;)
Pozdrawiaju!
ps.: dopisuję po przejrzeniu dzisiejszej prasy. Wszystkie media trąbią dziś o 30 rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II. Mnie generalnie potwornie denerwuje upolitycznienie Kościoła, co jest przełożeniem totalnego braku konstytucyjnego rozdziału państwa polskiego od kościoła, ale jednak w tym jazgocie informacji i dezinformacji wciągnęły mnie dwa doskonałe teksty opisujące wybór JPII na Stolicę Piotrową i komentarz do 3 rocznicy śmierci papieża-Polaka. Bardzo was zachęcam do przeczytania obu tekstów. Napisane są świetnie i w duchu obiektywizmu w stosunku do działań kościoła w Polsce. W duchu prawdziwej miłości i mądrości.
Bardzo polecam:
1) Z ziemi polskiej...
Adam Szostkiewicz
2008-10-15, http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5814631,Z_ziemi_polskiej___.html
2) Polityka - nr 14 (2648) z dnia 05-04-2008; s. 28
Kraj /Ogląd i pogląd Pustka po Papie
Adam Szostkiewicz
Nauki papieskie idą w zapomnienie, a pokolenie JP2 jest fikcją. http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3358559
czwartek, 16 października 2008, lara_nie_croft